Niedziela, 18.02.2018

fbinstalktwyt

Co z tą opozycją? Czy przeciwwaga dla PiS istnieje?

Adam Bała
Autor
Co z tą opozycją? Czy przeciwwaga dla PiS istnieje?

Wpadka, od której polska opozycja zaczęła nowy rok, zaskoczyła nawet jej największych krytyków. Konsekwencją okazało się wyzwolenie niespotykanych dotąd pokładów sceptycyzmu wobec PO i Nowoczesnej, a nawet negacja samego istnienia przeciwwagi dla PiS.

W połowie stycznia, zaraz po niesławnym głosowaniu w polskim sejmie nad obywatelskim projektem ustawy o liberalizacji ustawy antyaborcyjnej, niemiecki „Der Spiegel" opublikował tekst na temat rozmontowywania się polskiej opozycji. Dziennikarz tygodnika zauważył, że na nic dyscyplina partyjna, skoro aż troje posłów PO i jeden Nowoczesnej było przeciw samemu głosowaniu, a 29 parlamentarzystów Platformy i 10 Nowoczesnej w ogóle nie uczestniczyło w głosowaniu. Ten zaskakujący wynik głosowania udowodnił wielu dotąd nieprzekonanym, że członkowie partii określających się jako liberalne, mogą w istocie być bardziej konserwatywni niż sama wierchuszka PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Szefostwo konserwatywnej partii słusznie uznało, że skoro obywatele chcą dyskusji nad projektem, powinien on zostać omówiony w komisji. Na nic to jednak, skoro niechęć, zaniedbanie, albo - jak tłumaczyli się później niektórzy posłowie - czyste nieporozumienie ze strony przedstawicieli opozycji, sprawiło, że rozmowa została ucięta, zanim się w ogóle zaczęła. Wszystkie późniejsze wyjaśnienia ze strony członków PO i .N (którym zresztą szefostwo partii szybko zabroniło wypowiadania się na temat feralnego głosowania), pogarszały tylko niekorzystną sytuację. Jak wyjaśniała sama przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, jej partia jest w Sejmie na tyle krótko, że część posłów mogła nie wiedzieć, co oznacza to głosowanie.

IMG 20171003 151557Czarny Protest, 2017 r. / Fot. Adam Bała

Niestabilna opozycja – zwycięski PiS

Jesień 2016 roku. Ulice zaczerniły się wtedy od tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy wyszli z domów w proteście przeciw rządowym planom drastycznego zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Do tego obywatelskiego zrywu dołączyli nie tylko politycy opozycji pozaparlamentarnej (przede wszystkim lewicy), ale również członkowie PO oraz Nowoczesnej. Nietrudno było dostrzec, że wielu z nich - zwłaszcza związanych z partiami obecnymi w Sejmie - wykorzystało popularność tego protestu w charakterze wizerunkowej trampoliny. Zwłaszcza że przez wiele dni media - zarówno tradycyjne, choć przede wszystkim internetowe - nie żyły niczym innym. Komuś mogło się nawet przez chwilę wydawać, że dni rządów Prawa i Sprawiedliwości są policzone.

Przytomne szefostwo PiS-u rozegrało tę sytuację w takoż prosty, co genialny sposób. Okazało się bowiem, że kluczem do sukcesu nie jest pójście w zaparte, ale danie ludowi tego, co lud sobie życzy. Kaczyński słusznie stwierdził, że uspokajając nieco nastroje, skutecznie przygasi ten gorejący na ulicach żar. Nie mylił się. Podobną strategię zastosowano w przypadku równie dramatycznych i katastrofalnych dla wizerunku kraju protestów dotyczących reform sądownictwa. Jeden prosty ruch na linii Prezydent - PiS pozwolił wielu protestującym uwierzyć, że ich żądania zostały spełnione. Jak się miało później okazać, nie było w tym wiele prawdy. Część obserwatorów doszła nawet do mało optymistycznej konkluzji, że dla wielu obywateli sprawa warta jest walki tak długo, jak długo żyją nią media.

Zachodnia prasa nie może się dziś nadziwić, że projekt dotyczący kwestii, która jeszcze w 2016 roku tak bardzo leżała na sercu PO i Nowoczesnej, zduszony został w zarodku z winy dwóch dużych partii opozycyjnych. Wynik styczniowego głosowania zaskoczył nie tylko lewicę, czy centrum, ale również samą rządzącą prawicę. Troje posłów Nowoczesnej: Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Schmidt i Krzysztof Mieszkowski – w reakcji na wpadkę zawiesiło swoje członkostwo w partii.

Od tamtej pory często słyszy się o końcu obu największych partii opozycyjnych. Choć takie stanowisko może być na razie zbyt radykalne, trudno przeoczyć rosnące słupki poparcia dla PiS (wg Kantar Public pod koniec stycznia było to 42 proc.). Czego brakuje Platformie i Nowoczesnej? Niemiecki „Spiegel" cytuje słowa dyrektora Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lasalle’a we Wrocławiu Michała Syski, który uważa, że zarówno Platforma Obywatelska, jak i Nowoczesna nie mają w swojej ofercie „idei i wartości", które byłyby ważne dla ich potencjalnych wyborców. Krytycy sejmowej opozycji, którzy nie są jednocześnie zwolennikami koalicji rządzącej, wymieniają również zupełny brak własnych propozycji ze strony PO i .N (np. dotyczących reformy sądownictwa). Dotychczasowe posunięcia opozycji są w większości reakcją na projekty strony rządzącej i krytyką związanych z nią polityków.

Nie bez wpływu na obecną kondycję wizerunkową opozycji jest również pewna jej niestabilność. Komentatorzy wskazują na fluktuujące stanowisko przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny w sprawie przyjmowania uchodźców. Schetynie zarzuca się także „brak charyzmy", a wizerunkowe wpadki Ryszarda Petru - zastąpionego zresztą przez o wiele sprawniejszą w działaniu Katarzynę Lubnauer - przeszły już do historii.

 

Najciekawsze rzeczy dzieją się poza sejmem

- Duża część społeczeństwa może czuć się rozczarowana nie tylko dlatego, że nie ma swojej reprezentacji w sejmie, ale również z powodu bezzębnych działań opozycji parlamentarnej – mówi dla Gazety Przekrój Gospodarczy Michał Mierzwa, członek zarządu krajowego Partii Razem. - Trudno by mi było nawet wymienić jakąś znaczącą ustawę ze strony opozycji, która wywołała ostatnio dyskusje w sejmie.

Mierzwa podkreśla wspomnianą reaktywność działań PO i Nowoczesnej na inicjatywy PiS oraz skupianie się obu partii na uczestnictwie w manifestacjach np. KOD.

- Trudno dostrzec, co poza powrotem do tego, co już było, mają do zaoferowania obie te partie – zastanawia się członek Razem. - Wydaje się, że wszyscy doszli już do wniosku, że powrotu do stanu sprzed października 2015 r. już raczej nie będzie. Czas na nowe pomysły i świeże idee – mówi.

Osoby związane z opozycją pozaparlamentarną wskazują na wiele ciekawych rzeczy, które dzieją się poza sejmem. Wydarzenia ostatnich lat zadziałały bowiem aktywizująco na ruchy społeczne, takie jak np. środowiska kobiece. W dużych miastach działają organizacje, które co prawda na razie skupiają się głównie wokół protestowania przeciwko próbom zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, jednak wkrótce bez wątpienia startowały będą w wyborach samorządowych.

- Alternatywą dla tego, co dzieje się obecnie w sejmie są osoby, które bardziej czują potrzeby zwykłych ludzi niż politycy będący w sejmie już od 25 lat – zaznacza Mierzwa. - Wydaje mi się, że rozczarowanie opozycją otwiera wielu osobom oczy. Obywatele budzą się i stwierdzają, że jeśli sami nie zawalczą o swoje prawa, to politycy za nich tego nie zrobią – mówi.

Trudno nie zauważyć pewnej ewolucji, jeśli chodzi o zdanie opinii publicznej. Jeżeli spojrzymy, chociażby na ustawę antyaborcyjna, jeszcze niedawno większość osób była za utrzymaniem kompromisu. Dziś większość żąda złagodzenia tej ustawy.

- To dlatego, że ten temat rozgorzał w mediach, że wybuchły protesty – wskazuje Mierzwa. - Wcześniej, kiedy całą dyskusję prowadzili liberałowie, nie było takiej możliwości, bo nikt po stronie lewej nie uczestniczył w dyskusji. Mieliśmy tylko opinię Leszka Balcerowicza i Platformy. Lewica nie miała szans na przedstawienie swoich argumentów, a teraz ma – podsumowuje członek zarządu Razem.

protestsejm 700460Kryzys Sejmowy, grudzień 2016 r.

Dramatyzowanie mocno przesadzopne

O wiele łaskawszy dla opozycji parlamentarnej jest Wojciech Maziarski z Gazety Wyborczej.

- Nie przesadzałbym z tym dramatyzowaniem – uspokaja w rozmowie z GPG. - Obóz rządzący rzeczywiście sprawia wrażenie potężnego, ale wynika to w znacznej mierze z likwidacji normalnych warunków dla demokratycznej konkurencji. PiS w pełni kontroluje media publiczne i wykorzystuje je jako tubę swojej propagandy. Także różne instytucje państwowe są używane jako narzędzia w rękach PiS-u. W tej sytuacji wiele osób się podporządkowuje i uznaje, że nie warto się buntować, bo sporo można na tym stracić – tłumaczy publicysta i pisarz (m.in. wydane ostatnio "Czytanki o dobrej zmianie").

Maziarski nie przywiązuje wielkiej wagi do wyników sondaży. Wskazuje za to na lokalne wybory uzupełniające na poziomie wójtów w różnych miejscach Polski, które udowadniają, że "ta potęga PiS-u to wirtualna rzeczywistość".

- Prawie nigdzie kandydaci PiS-u nie wygrywają – podkreśla Maziarski.

Jego zdaniem w obecnej sytuacji zorganizowana opozycja parlamentarna nie ma szans na przejęcie inicjatywy, gdyż brakuje jej do tego narzędzi. Dlatego powinna "skupić się na demonstrowaniu swego istnienia i przełamywaniu propagandowego monopolu obozu władzy".

- Popularni politycy PO Nowoczesnej, PSL, SLD i innych ugrupowań powinni aktywnie jeździć po kraju, odwiedzać nawet małe miasteczka i wioski i swoją obecnością demonstrować wyborcom, że jest inna Polska niż PiS-owska, a obraz kreowany przez państwowe media jest fałszywy – konkluduje nasz rozmówca.

„Samozaoranie" to hasło, które od początku roku nieodłącznie towarzyszy wszelkim rozmowom na temat opozycji parlamentarnej w Polsce. Nawet odstawiając na bok wszelką fatalistyczną retorykę, przyznać trzeba, że jedynym ratunkiem zarówno dla PO, jak i Nowoczesnej jest mniejsza reaktywność, zwiększenie inicjatywy i ponad wszystko, wyjście z ofertą przygotowaną dla zwykłego Kowalskiego. To on bowiem będzie na nich głosował.

Wydarzenia

« Luty 2018 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        

Przekrój Biznesu

Pod względem produkcji mebli, Polska znajduje się na 6. miejscu światowego zestawienia. Krajowe firmy - takie jak Idźczak-Meble - wytrwale pracują nad utrzymaniem tej chlubnej pozycji. Przedstawiciele pozostałych segmentów rynku z podziwem, ale pewnie też z zazdrością, spoglądają na osiągnięcia polskiego meblarstwa. W 2016 r. wartość produkcji sprzedanej sięgnęła tutaj 42 mld zł. Aż 90 proc. wyprodukowanych mebli znalazło swoich klientów za granicą. O dobrą passę rodzimego rynku dbają firmy takie jak Idźczak-Meble. To wielkopolskie przedsiębiorstwo od niemal 30 lat bezustannie umacnia swoją pozycję na polskim rynku, śmiało wyglądając poza jego granice. Park maszynowy firmy Idźczak-Meble O drodze do sukcesu, ale również o planach firmy Idźczak-Polska rozmawialiśmy z właścicielem firmy, panem Marcinem Idźczakiem , dyrektorem ds. eksportu firmy. Idźczak-Meble to ugruntowana marka o silnej pozycji w swej branży. Jak wyglądała droga do osiągnięcia takiej pozycji? Nasza droga była bardzo...

Nie wielkość firmy świadczy o jej rozpoznawalności, ale produkt i ludzie, którzy o jego jakość dbają każdego dnia. Tak też się dzieje w przypadku „Muszynianki”, która od wielu lat nieprzerwanie towarzyszy Polakom w domu, pracy i na dalekich wyprawach. To właśnie prestiż firmy i zaufanie klientów spowodowały, że „Muszynianka” została nominowana do tytułu Autorytet Biznesu, co jest najlepszym dowodem na to, że mniejsze przedsiębiorstwa mogą być wzorem do naśladowania dla innych, również większych firm. Cenne minerały w zasięgu ręki Biotechnolodzy badający zawartość pierwiastków odżywczych w „Muszyniance” dbają o ich poziom, szczególnie o wysoką zawartość wapnia i magnezu, czyli składników bardzo często wymagających suplementacji w codziennej diecie. Dodatkowo, pijąc „Muszyniankę”, uzupełniamy niedobory takich pierwiastków jak potas, dzięki któremu sprawnie pracuje serce i układ krążenia, a także żelazo, które wspomaga gospodarkę tlenową w organizmie. Zawarte w niej wodorowęglany...

Niskie temperatury i niesprzyjająca aura na zewnątrz skłania nas do częstszego sięgania po tłuste lub słodkie jedzenie, co w efekcie odbija się na naszej sylwetce i samopoczuciu. A przecież nie trzeba wiele, żeby odżywiać się i smacznie, i zdrowo. Wystarczy sięgać po produkty wysokiej jakości, takie jak oferuje EkaMedica. EkaMedica to dynamicznie rozwijająca się polska firma, specjalizująca się w produkcji i wdrażaniu innowacyjnych suplementów diety, w formie soków, kapsułek, ale także maści i żeli, których dobroczynne działanie skutkuje poprawą zdrowia i jakości życia nawet najbardziej wymagających klientów w każdym wieku. Oryginalne i naturalne składy Sukces produktów EkaMedica jest efektem pasji właścicieli do zdrowego stylu życia, którzy stale poszukują rozwiązań, aby podnosić jakość naszego samopoczucia. Klienci doceniają przede wszystkim wysoką jakość produktów, doskonały smak oraz oryginalne, naturalne składy. Co więcej, produkty są wytwarzane w Polsce, więc nie tracą swoich...

Maszyny i design – może się wydawać, że te dwie dziedziny nie mają ze sobą nic wspólnego, tymczasem okazuje się, że połączenie ich sił tworzy potencjał do dalszego rozwoju firmy. Tak też się dzieje w przypadku AFM Defum, firmy, która od kilkudziesięciu lat przoduje w produkcji obrabiarek skrawających do metalu - centrów pionowych, tokarek kłowych, tokarek pionowych oraz nakiełczarek. Przy tego typu konstrukcjach zawsze najistotniejsze są walory techniczne i na to głównie patrzą klienci. Nie zapominajmy jednak, że przy tak poważnych inwestycjach pod uwagę bierze się także... wygląd maszyny. Ze względu na coraz większy wybór ofert maszyn o zbliżonych parametrach, klienci coraz częściej patrzą też na estetykę i wygląd, a nawet kolorystykę danego sprzętu. – W wielu wypadkach spotykamy się z koniecznością zastosowania kolorystyki maszyny komponującej się z barwami firmowymi klienta. Te trendy rynkowe skłaniają wielu producentów obrabiarek do zwiększania inwestycji w projektowanie coraz...

Minęło 10 lat od powstania Oddziału Ścian Szczelinowych Keller Polska. Z tej okazji 11 października 2017 w warszawskim hotelu Marriott zgromadzili się twórcy, pracownicy i goście Keller Polska, aby świętować i wspominać przełomową w historii firmy dekadę. Obchody 10. lecia rozpoczął Artur Gaszewski – dyrektor naczelny Keller Polska i (jak nie omieszkał wspomnieć prowadzący imprezę Tomasz Zimoch) były zawodnik drużyny Skra Warszawa, wraz z dyrektorem finansowym i członkiem zarządu Małgorzatą Bednarską-Sordyl , przywitał tłumnie zebranych gości i wspólnie zaprosili wszystkich do wspomnień, ale też i zabawy. 10 lat Oddziału Ścian Szczelinowych w 20 letniej historii firmy przybliżyli zebranym Piotr Nowacki i Łukasz Ledziński. – Nazywam się Piotr Nowacki i od zawsze jestem marzycielem – tak swoją przemowę rozpoczął założyciel OŚS, obecnie dyrektor oddziału w Poznaniu. – Nasz oddział powstał z marzeń, ale nie było łatwo. Mieliśmy może nie pod górkę, ale bardzo dużo początkowych zadań do...

Zdecydowana większość produktów spożywczych, z jakimi mamy do czynienia na co dzień, pełna jest barwników i sztucznych konserwantów. Równocześnie wzrasta świadomość konsumentów i coraz częściej sięgają oni po wyselekcjonowane produkty z najwyższej półki, takie jak EkaMedica. Firma EkaMedica powstała w 2001 roku w Kozach, aby produkować i dostarczać Klientom naturalne preparaty: suplementy diety w formie soków, tabletek, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz kosmetyki. Marka EkaMedica od początku swojej działalności kieruje się mottem Naturalnie Znaczy Zdrowo. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wieloletnie doświadczenie i wiedza, która pozwala łączyć doświadczenie czerpane z wieloletniej tradycji medycyny naturalnej z najnowszymi technologiami i osiągnięciami współczesnej nauki. Produkty EkaMedica dostępne są dla każdego, można je znaleźć w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych, sklepach ekologicznych i ze zdrową żywnością. Produkty tej marki dostępne są...

Firma Idźczak-Meble przez ostatnie ćwierć wieku umacniała swoją pozycję nie tylko na polskim rynku, ale i zagranicznym. Nieustająca potrzeba doskonalenia produktów, a co za tym idzie postęp, zaowocowały wciąż poszerzającym się gronem usatysfakcjonowanych klientów. W swojej branży Idźczak to niekwestionowany Autorytet. Ktoś kiedyś powiedział, że jednym z sekretów powodzenia w biznesie jest zgrany zespół ludzi, dla których sukces firmy równoznaczny jest z ich prywatnym spełnieniem. Pracownicy Idźczak-Meble nieustannie podążają za najnowszymi trendami, wyznaczając przy tym trafne kierunki i realizując coraz ambitniejsze projekty. Pozwala to firmie z sukcesem brać udział w targach i wystawach w Europie, a także poza jej granicami. Ten uznany producent mebli wie również, jak robi się marketing, na co dowodem niech będzie nawiązanie współpracy ze światowej klasy piłkarzem — Łukaszem Piszczkiem, który został ambasadorem marki IDŹCZAK-MEBLE. Idźczak-Meble to firma obecna w przestrzeni...

Wymiana handlowa między Polską a Niemcami przekroczyła w minionym roku 100 mld euro. Jest to wynik historyczny. Rynek przeżywa dynamiczne zmiany. Firma Raben jest tego świadoma i robi wszystko, by zawsze być o krok do przodu. Polska jest dziś jednym z siedmiu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec. Silny związek z rynkiem niemieckim (27% udziału w eksporcie i 23% w imporcie) sprawia, że nie pozostajemy obojętni na to, co dzieje się za nasza zachodnią granicą. Transport do państw Unii Europejskiej wzrósł w ciągu ostatniego roku o 2,6 proc., co przyniosło polskiej gospodarce 146,3 mld euro. Kontakty handlowe z Niemcami wzrosły z kolei o 3,1 proc. Przedsiębiorcy nie spoczywają na laurach. Świadomość zwyżkującej wymiany handlowej pozwala im na pewien optymizm, któremu powinna towarzyszyć wzmożona czujność. Większy import i eksport, ale również zmiany w prawie transportowym, dyrektywy unijne, brak dostępności kierowców, stawiają kolejne wyzwania przed branżą. Wyścig ze zmianami...

Przy ratowaniu życia małych pacjentów potrzebny jest nie tylko profesjonalizm, ale i pieniądze. Firma WIŚNIOWSKI kontynuuje swoje działania w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu. W pierwszy poniedziałek września odbyła się konferencja, która zainaugurowała akcję „Razem ratujmy małe serduszka”. Firma WIŚNIOWSKI organizuje i koordynuje przebieg całej kampanii społecznej. Jej istotą jest zebranie funduszy dla celowej fundacji Schola Cordis, która wspiera innowacyjną Klinikę Kardiochirurgii Dziecięcej w Krakowie i jej małych pacjentów, niejednokrotnie cudem wyrwanych z rąk śmierci. Akcję objęło swoim patronatem radio RMF FM oraz Dobry Tygodnik Sądecki. Najnowsza akcja to nie pierwsze działanie tego przedsiębiorstwa na rzecz społeczeństwa. Istota kampanii polega na kreatywnej współpracy firmy z jej Partnerami Handlowymi. Ci z nich, którzy zdecydowali się na uczestnictwo w akcji, przekażą na szczytny cel 0,5 proc. obrotu z firmą WIŚNIOWSKI, realizowanego w ciągu trzech miesięcy,...

Andrychowska Fabryka Maszyn S.A. to jedno z najstarszych polskich przedsiębiorstw. Firma powstała w 1946 roku i od ponad 70 lat jest czołowym polskim producentem obrabiarek. Rozmawiamy z Arturem Bartkowiakiem, Prezesem Zarządu AFM DEFUM. W ubiegłym roku AFM DEFUM obchodziła jubileusz 70-lecia. Czy jest pan w stanie wskazać szczególne momenty w historii firmy? Niewątpliwie ważnym momentem z formalnego punktu widzenia był rok 1946 – kiedy znacjonalizowano prywatne przedsiębiorstwo Ludwika Cytlinga i nadano mu nazwę Andrychowskiej Fabryki Maszyn. Ten okres uważa się za formalną datę powstania Firmy o obecnej nazwie. Z punktu widzenia obecnego kształtu przedsiębiorstwa i jego dorobku, istotne były przede wszystkim momenty związanie ze wzbogacaniem wiedzy i doświadczenia zakładu. Od początku AFM specjalizowała się w produkcji tokarek. Przełomowym momentem był rok 1976 i pozyskanie kontraktu na produkcję tokarek sterowanych numerycznie dla Firmy Boehringer. To wyzwanie przyniosło bezcenne...

WIG20 / WIG

Kursy walut

Zaloguj się

Lub zaloguj się ze swojego konta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Logując się ze swojego konta zgadzasz się z postanowieniami Regulaminu portalu.

Zapisz się do newslettera

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera

Napisz do Nas!