Niedziela, 18.02.2018

fbinstalktwyt

Mniej niż minimum – jak się zaniża minimalną pensję?

Katarzyna Dziubała
Mniej niż minimum – jak się zaniża minimalną pensję?

W co siódmej skontrolowanej przez Państwową Inspekcję Pracy firmie były zaniżane nawet minimalne pensje. Nielegalne? Otóż… nie. Pracodawca wie, jak zapłacić jeszcze mniej, niż faktycznie musi.

Od 1 stycznia 2018 roku minimalna pensja na umowę o pracę wynosi 2100 zł brutto. Pracownicy się cieszą umiarkowanie (jak tu "zaszaleć" za 30 zł netto?), a pracodawcy stają przed koniecznością zwiększenia kosztów zatrudnienia o nieco więcej niż 100 zł. Od kwoty podwyżki są bowiem opłacane składki, które pracodawca finansuje z własnych środków. Zatem koszt zatrudnienia pracownika w 2018 roku zwiększy się o około 120 zł brutto. Jednak nie potrzeba wzrostu stawki minimalnego wynagrodzenia, żeby pracodawcy wykorzystywali przeróżne sztuczki do zaniżenia wypłat. 

Kryzysowa pensja

Co prawda istnieją sytuacje, kiedy na mocy ustawy pracodawca może nam obniżyć pensję. Jedną z nich jest kryzys finansowy w firmie.

Oczywiście wtedy zawieramy przedrozumienie z załogą i na jej podstawie możemy czasowo, podkreślam czasowo obniżyć pensję. W momencie uzyskania stabilności – pensje wracają do normy. Takie porozumienie zawsze trafia do inspekcji pracy i na jego mocy istnieje możliwość obniżenia zbiorowego pensji. Porozumienie ma charakter czasowy i może być zawarte na okres faktycznych trudności finansowych firmy, ale nie dłużej niż na 3 lata. – mówi nam Dagmara Marczak, HR Specialist.

Jednak ważna uwaga – nie dotyczy to jednak, pensji minimalnej! Pensja minimalna nie może być obniżona!

Szanuj sprzęt

Kiedy więc legalnie możemy dostać niższe wynagrodzenie, niż przewidują to rządowe ustalenia? Zdarza się, że pracodawcy, w celu zaniżenia stawki minimalnego wynagrodzenia, czy minimalnej stawki za godzinę, dokonują potrąceń z wynagrodzenia pracowników poprzez pokrywanie kosztów za firmowy sprzęt, czy ubrania robocze.

Odbywa się to poprzez zobowiązanie osób zatrudnianych na podstawie umowy zlecenia do pokrycia kosztów wynajmu urządzeń niezbędnych do wykonania pracy do odkurzania, polerowania podłóg w przypadku pracowników zatrudnionych lub korzystania ze służbowego umundurowania przez pracowników zatrudnionych w tzw. firmach ochroniarskich – tłumaczy specjalnie dla Gazety Przekrój Gospodarczy rzecznik Głównego Inspektora Pracy Danuta Rutkowska.

Takie praktyki potwierdza ze swojego doświadczenia w pracy Dagmara Marczak:

Pracownik partycypuje w koszcie takiego stroju, ponieważ płaci za jego pranie, ewentualną wymianę przed terminem zużycia. Pracodawca ma regulamin korzystania ze stroju służbowego – wszelkie naprawy czy specjalistyczna pralnia wskazana przez pracodawcę często opłacana jest z pensji pracownika. Może nie w całej kwocie, ale… zawsze w części.

Przyjaciel pracownika, oręże pracodawcy

Korzystanie ze sprzętu służbowego podlega umowie leasingowej z pracodawcą. Pracownik z własnej pensji pokrywa naprawy, ponieważ zazwyczaj nie jest w stanie udowodnić, że uszkodzenie sprzętu jest wadą fabryczną lub winą samego pracodawcy. Nie wskaże wad nie powstałych z jego winy. Oczywiście jeśli wada w serwisie stwierdzona jest jako sprzętowa, bez winy jednej ze stron, pracodawca zwraca część kosztów. Jednak część nadal pokrywa pracownik.

Kiedy pracownik odchodzi z firmy, a sprzęt np. ma jakieś rysy, naklejka producenta odpadła to uznaje się za uszkodzenie sprzętu, a tym samym… pracownik płaci coś na kształt odszkodowania – jako przykład tego typu „zagrania” podaje pani Dagmara.

-- Takie praktyki dotyczą również wyposażenia biurowego. – Zniszczyłeś krzesło lub porysowałeś biurko? A w protokole przekazania Ci tego sprzętu, nie ma wzmianki o takich uszkodzeniach, to musisz zapłacić za jego naprawę lub zakup nowego – podsumowuje pani Marczak.

Cztery firmowe grzechy główne A.D. 2017

Jak informuje nas rzecznik GIP najczęstsze nieprawidłowości ujawniane w 2017 r. przez inspektorów pracy, dotyczące stosowania przepisów w zakresie wypłacania minimalnej stawki godzinowej z tytułu umowy cywilnoprawnej to: brak zapisu w umowie dotyczącego sposobu potwierdzania liczby godzin wykonywania zlecenia lub świadczenia usług; brak ewidencji godzin wykonywania zlecenia; nieprzechowywanie dokumentów potwierdzających liczbę godzin wykonywania zlecenia (świadczenia usług) oraz nieprzestrzeganie obowiązku wypłaty wynagrodzenia co najmniej raz w miesiącu (przy umowach zawartych na czas dłuższy niż miesiąc) w przypadku pierwszej wypłaty.

Czas – pojęcie względne

Czyli najłatwiej oszukać na ilości godzin pracy, szczególnie w przypadku pracowników na umowach o dzieło lub zlecenie, które obecnie też przypominają umowę o pracę lub funkcjonują zamiast niej.

Freelancerzy i inni będący na umowach o dzieło czy zlecenie to grupa mająca spore problemy, jeśli chodzi o wyegzekwowanie całości wypłaty. Dlaczego? Tu pracodawca może dowolnie rozliczyć taką osobę. I wiele rzeczy „odciągnąć” z pensji i tu pomysłowość nie zawodzi. Miałam kiedyś taki przypadek, że rozliczałam grafika za pracę za godzinę. Wyszło nam, że pracował nad projektem 8 godzin. Pracodawca zapłacił za… 4. Uznał, że szukanie czegoś w sieci, spożywanie posiłków, kawa, herbata nie wliczają się w wykonanie projektu – mówi Dagmara Marczak.

Najlepszy samochód? Firmowy!

Kolejnym polem do popisu dla minimalizacji kosztów zatrudnienia jest manipulowanie kosztami przewozu pracowników. Ubezpieczenie samochodu służbowego pokrywa pracodawca. Teoretycznie, bo czasem zdarza się, że jakaś część takiego ubezpieczenia potrącana jest pracownikowi mającemu ten samochód na stanie. Naprawa za wypadek? Oczywiście koszta w dużej części pokrywa pracownik. Nawet jeśli nie była to jego wina – przecież ubezpieczenie musi się zwrócić. Podobnie jak wciąż drogie paliwo.

Pracodawca nie zwraca całości za paliwo, a jedynie część. W dodatku tą mniejszą, tak około 30% całości. Dlaczego? Przecież droga z domu i do domu oraz na zakupy nie jest zlecona przez firmę – takie uzasadnienie często słyszę od kierownika działu – mówi pani Dagmara. – Podobnie jest ze zbiorowym przewozem pracowników. Teoretycznie opłaca go pracodawca, a praktycznie – bywa i tak, że z pensji ściągamy za taki „zakładowy bilet miesięczny”. I jak w komunikacji miejskiej bilet ważny „od dnia do dnia”, więc jeśli pracownik był na chorobowym to pieniędzy nie odzyskuje.

Telefony, telefony

Telefony służbowe także podlegają pewnym przepisom. Pracodawca określa kwotę miesięczną jaką można wydać na telefon. Niestety nie zawsze informuje o tym pracownika, więc później sam musi oddawać różnicę kosztów z własnej pensji.

Nie raz zdarzało się, że np. pracownik sprzedaży nieświadomie przekroczył wskazaną kwotę, a ja tym samym musiałam mu odtrącić z wypłaty różnice między kwotą ustaloną w firmie, a kwotą będącą na rachunku. Jeśli pracownik nie osiągnie limitu pracodawcy – nikt nie zwraca jemu różnicy. To przechodzi bez echa – wtajemnicza nas HR Specialist.

Jest, ale go nie ma

Jednak to nie koniec sztuczek pracodawców. Istnieje jeszcze kilka metod na obniżenie pracownikowi pensji tak, żeby wszystko było zgodne z literą prawa. Przykłady? Dagmara Marczak nie musi długo szukać ich w pamięci:

Mam ukarać pracownika obcięciem pensji za niesubordynację, a pracownik zarabia najniższą średnią krajową – zgodnie z prawem nie mogę. Pomysł szefa – bezpłatny jednodniowy urlop. Pracownik dostaje wtedy mniej, a „kara” została nałożona, jak kazał dyrektor.

Kolejnym patentem są szkolenia za które płaci pracodawca, a w części pracownik. Pracownikowi oferuje się możliwości szkoleń zewnętrznych (oczywiście odpłatnie) i informuje o kosztach.

– Oczywiście część pokrywa pracodawca, a część ze swojej pensji pracownik. Co mu zabieramy z wypłaty, a to co pokrywał pracodawca pracownik odpracuje na mocy porozumienia. Pracownik może pokryć też całość kosztów jeśli nie chce tego odpracowywać u pracodawcy. Umowa na szkolenie? Nie wszystko ustnie ustalamy – dodaje pani Dagmara.

Szef z działu kratywnego

Co może zrobić pracownik, który nie dostaje minimalnej pensji „na rękę”? Czy pozostaje mu wyłącznie czekać na interwencję Państwowej Inspekcji Pracy?

Osoba pracująca, wobec której naruszane są przepisy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, może złożyć skargę do Okręgowego Inspektoratu Pracy. Ponadto w przypadku niewypłacenia należnych wynagrodzeń lub ich zaniżania, każdy pracownik ma prawo wystąpienia z powództwem do sądu pracy – mówi rzecznik Głównego Inspektora Pracy Danuta Rutkowska.

Kontrole są na porządku dziennym u pracodawców, więc i w tym miejscu kreatywność nie zawodzi. Większość tych odtrąceń wynika z regulaminów zakładowych oraz… zgody pracownika. Świadomej bardziej lub mniej. Wystarczy, że pracownik podpisze zgodę na regulamin wewnętrzny i jego postanowienia i pracodawca ma drogę otwartą do „potrąceń”.

Często pracownicy nie czytają wszystkich dokumentów, co potem ma fatalne skutki. Niestety część nadużyć jest… nie do wykrycia lub sprytnie ukryta. I tak niestety póki mamy dziurawe prawo, pracownik może cierpieć. Drugą ważną kwestią jest świadomość swoich praw. Niestety, nadal za mała. Nadal pracownicy nie są w pełni świadomi swoich praw ostrzega Marta Kozub, specjalista ds. kadr i płac.

O ja biedny!

Cóż więc pozostaje pracownikowi, który jest wykorzystywany przez swojego pracodawcę, w dodatku – teoretycznie – zgodnie z prawem? Jeśli nie pomoże interwencja odpowiednich organów i urzędników państwowych, często jedynym wyjściem jest zmiana pracy (choć i tak nie wiadomo, czy w innej firmie nasz szef nie jest równie "pomysłowy" i obeznany w kruczkach prawnych). Jednak z poczuciem niesprawiedliwości i frustracją walczyć znacznie trudnej.

Sprawdza się wtedy stara maksyma „kto mieczem wojuje, od miecza ginie”. Jawnie oszukiwany pracownik po miesiącu ciężkiej pracy za mniej niż 1500 zł netto nie będzie się wahał uprzejmie donieść Straży Miejskiej, że samochód szefa jest nieprawidłowo zaparkowany, albo szanowny pracodawca podczas zakupów odkryje, że dziwnym trafem zniknęły mu karty płatnicze. Cóż, prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być… tu już można sobie samemu dopowiedzieć.

Na koniec dodajmy jeszcze, że za niepłacenie minimalnej stawki grozi grzywna od 1 tys. do 30 tys. złotych.

Wydarzenia

« Luty 2018 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        

Przekrój Biznesu

Pod względem produkcji mebli, Polska znajduje się na 6. miejscu światowego zestawienia. Krajowe firmy - takie jak Idźczak-Meble - wytrwale pracują nad utrzymaniem tej chlubnej pozycji. Przedstawiciele pozostałych segmentów rynku z podziwem, ale pewnie też z zazdrością, spoglądają na osiągnięcia polskiego meblarstwa. W 2016 r. wartość produkcji sprzedanej sięgnęła tutaj 42 mld zł. Aż 90 proc. wyprodukowanych mebli znalazło swoich klientów za granicą. O dobrą passę rodzimego rynku dbają firmy takie jak Idźczak-Meble. To wielkopolskie przedsiębiorstwo od niemal 30 lat bezustannie umacnia swoją pozycję na polskim rynku, śmiało wyglądając poza jego granice. Park maszynowy firmy Idźczak-Meble O drodze do sukcesu, ale również o planach firmy Idźczak-Polska rozmawialiśmy z właścicielem firmy, panem Marcinem Idźczakiem , dyrektorem ds. eksportu firmy. Idźczak-Meble to ugruntowana marka o silnej pozycji w swej branży. Jak wyglądała droga do osiągnięcia takiej pozycji? Nasza droga była bardzo...

Nie wielkość firmy świadczy o jej rozpoznawalności, ale produkt i ludzie, którzy o jego jakość dbają każdego dnia. Tak też się dzieje w przypadku „Muszynianki”, która od wielu lat nieprzerwanie towarzyszy Polakom w domu, pracy i na dalekich wyprawach. To właśnie prestiż firmy i zaufanie klientów spowodowały, że „Muszynianka” została nominowana do tytułu Autorytet Biznesu, co jest najlepszym dowodem na to, że mniejsze przedsiębiorstwa mogą być wzorem do naśladowania dla innych, również większych firm. Cenne minerały w zasięgu ręki Biotechnolodzy badający zawartość pierwiastków odżywczych w „Muszyniance” dbają o ich poziom, szczególnie o wysoką zawartość wapnia i magnezu, czyli składników bardzo często wymagających suplementacji w codziennej diecie. Dodatkowo, pijąc „Muszyniankę”, uzupełniamy niedobory takich pierwiastków jak potas, dzięki któremu sprawnie pracuje serce i układ krążenia, a także żelazo, które wspomaga gospodarkę tlenową w organizmie. Zawarte w niej wodorowęglany...

Niskie temperatury i niesprzyjająca aura na zewnątrz skłania nas do częstszego sięgania po tłuste lub słodkie jedzenie, co w efekcie odbija się na naszej sylwetce i samopoczuciu. A przecież nie trzeba wiele, żeby odżywiać się i smacznie, i zdrowo. Wystarczy sięgać po produkty wysokiej jakości, takie jak oferuje EkaMedica. EkaMedica to dynamicznie rozwijająca się polska firma, specjalizująca się w produkcji i wdrażaniu innowacyjnych suplementów diety, w formie soków, kapsułek, ale także maści i żeli, których dobroczynne działanie skutkuje poprawą zdrowia i jakości życia nawet najbardziej wymagających klientów w każdym wieku. Oryginalne i naturalne składy Sukces produktów EkaMedica jest efektem pasji właścicieli do zdrowego stylu życia, którzy stale poszukują rozwiązań, aby podnosić jakość naszego samopoczucia. Klienci doceniają przede wszystkim wysoką jakość produktów, doskonały smak oraz oryginalne, naturalne składy. Co więcej, produkty są wytwarzane w Polsce, więc nie tracą swoich...

Maszyny i design – może się wydawać, że te dwie dziedziny nie mają ze sobą nic wspólnego, tymczasem okazuje się, że połączenie ich sił tworzy potencjał do dalszego rozwoju firmy. Tak też się dzieje w przypadku AFM Defum, firmy, która od kilkudziesięciu lat przoduje w produkcji obrabiarek skrawających do metalu - centrów pionowych, tokarek kłowych, tokarek pionowych oraz nakiełczarek. Przy tego typu konstrukcjach zawsze najistotniejsze są walory techniczne i na to głównie patrzą klienci. Nie zapominajmy jednak, że przy tak poważnych inwestycjach pod uwagę bierze się także... wygląd maszyny. Ze względu na coraz większy wybór ofert maszyn o zbliżonych parametrach, klienci coraz częściej patrzą też na estetykę i wygląd, a nawet kolorystykę danego sprzętu. – W wielu wypadkach spotykamy się z koniecznością zastosowania kolorystyki maszyny komponującej się z barwami firmowymi klienta. Te trendy rynkowe skłaniają wielu producentów obrabiarek do zwiększania inwestycji w projektowanie coraz...

Minęło 10 lat od powstania Oddziału Ścian Szczelinowych Keller Polska. Z tej okazji 11 października 2017 w warszawskim hotelu Marriott zgromadzili się twórcy, pracownicy i goście Keller Polska, aby świętować i wspominać przełomową w historii firmy dekadę. Obchody 10. lecia rozpoczął Artur Gaszewski – dyrektor naczelny Keller Polska i (jak nie omieszkał wspomnieć prowadzący imprezę Tomasz Zimoch) były zawodnik drużyny Skra Warszawa, wraz z dyrektorem finansowym i członkiem zarządu Małgorzatą Bednarską-Sordyl , przywitał tłumnie zebranych gości i wspólnie zaprosili wszystkich do wspomnień, ale też i zabawy. 10 lat Oddziału Ścian Szczelinowych w 20 letniej historii firmy przybliżyli zebranym Piotr Nowacki i Łukasz Ledziński. – Nazywam się Piotr Nowacki i od zawsze jestem marzycielem – tak swoją przemowę rozpoczął założyciel OŚS, obecnie dyrektor oddziału w Poznaniu. – Nasz oddział powstał z marzeń, ale nie było łatwo. Mieliśmy może nie pod górkę, ale bardzo dużo początkowych zadań do...

Zdecydowana większość produktów spożywczych, z jakimi mamy do czynienia na co dzień, pełna jest barwników i sztucznych konserwantów. Równocześnie wzrasta świadomość konsumentów i coraz częściej sięgają oni po wyselekcjonowane produkty z najwyższej półki, takie jak EkaMedica. Firma EkaMedica powstała w 2001 roku w Kozach, aby produkować i dostarczać Klientom naturalne preparaty: suplementy diety w formie soków, tabletek, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz kosmetyki. Marka EkaMedica od początku swojej działalności kieruje się mottem Naturalnie Znaczy Zdrowo. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wieloletnie doświadczenie i wiedza, która pozwala łączyć doświadczenie czerpane z wieloletniej tradycji medycyny naturalnej z najnowszymi technologiami i osiągnięciami współczesnej nauki. Produkty EkaMedica dostępne są dla każdego, można je znaleźć w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych, sklepach ekologicznych i ze zdrową żywnością. Produkty tej marki dostępne są...

Firma Idźczak-Meble przez ostatnie ćwierć wieku umacniała swoją pozycję nie tylko na polskim rynku, ale i zagranicznym. Nieustająca potrzeba doskonalenia produktów, a co za tym idzie postęp, zaowocowały wciąż poszerzającym się gronem usatysfakcjonowanych klientów. W swojej branży Idźczak to niekwestionowany Autorytet. Ktoś kiedyś powiedział, że jednym z sekretów powodzenia w biznesie jest zgrany zespół ludzi, dla których sukces firmy równoznaczny jest z ich prywatnym spełnieniem. Pracownicy Idźczak-Meble nieustannie podążają za najnowszymi trendami, wyznaczając przy tym trafne kierunki i realizując coraz ambitniejsze projekty. Pozwala to firmie z sukcesem brać udział w targach i wystawach w Europie, a także poza jej granicami. Ten uznany producent mebli wie również, jak robi się marketing, na co dowodem niech będzie nawiązanie współpracy ze światowej klasy piłkarzem — Łukaszem Piszczkiem, który został ambasadorem marki IDŹCZAK-MEBLE. Idźczak-Meble to firma obecna w przestrzeni...

Wymiana handlowa między Polską a Niemcami przekroczyła w minionym roku 100 mld euro. Jest to wynik historyczny. Rynek przeżywa dynamiczne zmiany. Firma Raben jest tego świadoma i robi wszystko, by zawsze być o krok do przodu. Polska jest dziś jednym z siedmiu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec. Silny związek z rynkiem niemieckim (27% udziału w eksporcie i 23% w imporcie) sprawia, że nie pozostajemy obojętni na to, co dzieje się za nasza zachodnią granicą. Transport do państw Unii Europejskiej wzrósł w ciągu ostatniego roku o 2,6 proc., co przyniosło polskiej gospodarce 146,3 mld euro. Kontakty handlowe z Niemcami wzrosły z kolei o 3,1 proc. Przedsiębiorcy nie spoczywają na laurach. Świadomość zwyżkującej wymiany handlowej pozwala im na pewien optymizm, któremu powinna towarzyszyć wzmożona czujność. Większy import i eksport, ale również zmiany w prawie transportowym, dyrektywy unijne, brak dostępności kierowców, stawiają kolejne wyzwania przed branżą. Wyścig ze zmianami...

Przy ratowaniu życia małych pacjentów potrzebny jest nie tylko profesjonalizm, ale i pieniądze. Firma WIŚNIOWSKI kontynuuje swoje działania w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu. W pierwszy poniedziałek września odbyła się konferencja, która zainaugurowała akcję „Razem ratujmy małe serduszka”. Firma WIŚNIOWSKI organizuje i koordynuje przebieg całej kampanii społecznej. Jej istotą jest zebranie funduszy dla celowej fundacji Schola Cordis, która wspiera innowacyjną Klinikę Kardiochirurgii Dziecięcej w Krakowie i jej małych pacjentów, niejednokrotnie cudem wyrwanych z rąk śmierci. Akcję objęło swoim patronatem radio RMF FM oraz Dobry Tygodnik Sądecki. Najnowsza akcja to nie pierwsze działanie tego przedsiębiorstwa na rzecz społeczeństwa. Istota kampanii polega na kreatywnej współpracy firmy z jej Partnerami Handlowymi. Ci z nich, którzy zdecydowali się na uczestnictwo w akcji, przekażą na szczytny cel 0,5 proc. obrotu z firmą WIŚNIOWSKI, realizowanego w ciągu trzech miesięcy,...

Andrychowska Fabryka Maszyn S.A. to jedno z najstarszych polskich przedsiębiorstw. Firma powstała w 1946 roku i od ponad 70 lat jest czołowym polskim producentem obrabiarek. Rozmawiamy z Arturem Bartkowiakiem, Prezesem Zarządu AFM DEFUM. W ubiegłym roku AFM DEFUM obchodziła jubileusz 70-lecia. Czy jest pan w stanie wskazać szczególne momenty w historii firmy? Niewątpliwie ważnym momentem z formalnego punktu widzenia był rok 1946 – kiedy znacjonalizowano prywatne przedsiębiorstwo Ludwika Cytlinga i nadano mu nazwę Andrychowskiej Fabryki Maszyn. Ten okres uważa się za formalną datę powstania Firmy o obecnej nazwie. Z punktu widzenia obecnego kształtu przedsiębiorstwa i jego dorobku, istotne były przede wszystkim momenty związanie ze wzbogacaniem wiedzy i doświadczenia zakładu. Od początku AFM specjalizowała się w produkcji tokarek. Przełomowym momentem był rok 1976 i pozyskanie kontraktu na produkcję tokarek sterowanych numerycznie dla Firmy Boehringer. To wyzwanie przyniosło bezcenne...

WIG20 / WIG

Kursy walut

Zaloguj się

Lub zaloguj się ze swojego konta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Logując się ze swojego konta zgadzasz się z postanowieniami Regulaminu portalu.

Zapisz się do newslettera

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera

Napisz do Nas!