Czwartek, 18.01.2018

fbinstalktwyt

„Projekt dziecko” czyli kiedy mama nie płaci alimentów

Ewa Wojnowska
„Projekt dziecko” czyli kiedy mama nie płaci alimentów

Dłużnikami alimentacyjnymi są przede wszystkim ojcowie, mieszkający głównie na Mazowszu lub na Śląsku. Statystycznie każdy z nich ma do spłacenia ponad 32 tys. zł zaległych świadczeń na swoje dzieci. Ponad 97 proc. osób, które nie płacą alimentów to właśnie mężczyźni, wynika z informacji biura informacji gospodarczej BIG InfoMonitor SA. W jego rejestrach jest 161 638 wszystkich, którzy nie płacą. W tym kobiet nieco ponad 2,5 tys.

W polskich sądach wręcz obowiązuje zasada, że w przypadku rozwodu dzieci zostają z matką. Dlatego kiedy jest mowa o niepłaceniu alimentów i alienacji rodzicielskiej najczęściej mamy na myśli mężczyzn. W społeczeństwie funkcjonuje stereotyp złego ojca, który nie chce płacić na utrzymanie dzieci, a zła matka uniemożliwia mu kontakty z nimi.

Średnio, wartość zobowiązania z powodu niezapłaconych alimentów, jaka przypada na jednego dłużnika alimentacyjnego od czerwca do września 2016 r wzrosła o 859 zł i wynosiła 33 160 zł. W woj. warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim, pomorskim oraz kujawsko-pomorskim na 1000 dorosłych mieszkańców przypada 12 - 13 dłużników alimentacyjnych, a 95 proc. z nich to mężczyźni.

Na 282 tys osób, które zalegają z płatnościami na dzieci, aż 268 tys to również mężczyźni, ale jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że po rozwodzie opiekę nad dziećmi zwykle sprawują kobiety, to okaże się, że proporcjonalnie sytuacja w przypadku obu płci jest bardzo podobna. Tyle dane. Wynika z nich niewiele, bo ważne są powody, dla których kobiety nie płacą alimentów.

Nie stać ich na alimenty

Na to, że ich nie stać na płacenie alimentów najczęściej powołują się właśnie kobiety. Jak tłumaczy adwokat Grzegorz Tomkiewicz, po rozwodzie są one w trudniejszej sytuacji zawodowej. Statystycznie zarabiają mniej, a mężczyźni mają dodatkowo więcej możliwości pracy na czarno.

Mediana wynagrodzeń w Polsce wynosi 3291,56 zł, czyli połowa Polaków zarabia powyżej, a druga połowa poniżej tej kwoty. Najczęściej Polacy zarabiają 2469,47 zł brutto, czyli niecałe 1800 zł netto. A po rozwodzie koszty utrzymania gwałtownie rosną. Wcześniej, przyzwyczajeni do dwóch pensji i dzielenia kosztów na pół, musimy te proporcje odwrócić. Czynsz dla spółdzielni to nie 300 zł, ale 600 zł, rachunek za prąd to nie 70 zł, tylko 140 zł, a internet nie kosztuje już 20 zł tylko 40 zł. Statystycznie na konto wpływa też 1800 zł, a nie 3600 zł.

Karolina przed rozwodem pracowała w firmie doradczej. Zarabiała ponad 4 tys. zł. W czasie rozwodu sąd orzekł, że dzieci zostaną przy ojcu, a ona ma na nie płacić miesięcznie 800 zł. Problemy zaczęły się już podczas sprawy. Straciła pracę, a za rozwód i adwokata zapłaciła przeszło 15 tys. zł. Co gorsza, sąd zasądził alimenty wstecz, chociaż dzieci mieszkały z nią, bo nie chciały zostać z ojcem. – Jedną córkę uprowadził ze szkoły już we wrześniu, a w lutym kurator zabrał mi drugą córkę. Tak więc mimo iż w tym okresie wydałam pieniądze na utrzymanie dzieci, muszę ponownie dać je ich ojcu. Prawie 15 tys. zł – mówi rozgoryczona.

Kiedy urodziła syna nie miała prawa do zasiłku macierzyńskiego więc ubiegała się o świadczenie rodzicielskie w kwocie 1000 zł. Alimenty w wysokości 800 zł nie były wprawdzie wygórowane, ale bez pracy nie była w stanie ich płacić. – A to robi ze mnie kandydatkę do więzienia na rok, razem z moim dwumiesięcznym synem. Cały czas płacę za telefony córek, kupuję im ubrania, leki, kosmetyki i przybory szkolne, bo ojciec celowo je zaniedbuje, żeby udowodnić, że jest nędzarzem mimo, że sąd już dawno ustalił, że ukrywa dochody, bo koszty, które wykazuje, są o wiele wyższe niż wykazywane dochody – dodała.

Najbardziej jest jej przykro podczas kolejnych rozpraw, bo sądy w sprawie alimentów orzekają tak, jak im się podoba. – To jest koszmarne. Nikt nie wie, co go spotka podczas rozprawy. Sąd może uwierzyć w każde kłamstwo i każdą bzdurę drugiej strony. Ja na przykład dowiedziałam się, że moja córka ma atopowe zapalenie skóry. Myślę, że łatwiej takie rzeczy wmówić ojcom, którzy nie chcą utrzymywać kontaktu z dziećmi od wczesnych lat, ale dla mnie, matki, która swoje dzieci przez kilkanaście lat wychowywałam i utrzymywałam, jest to po prostu absurdalne – opowiada. – Nagle ze zwykłego, porządnego, pracującego obywatela stałam się przestępcą – dodaje z goryczą.

Zakładnik alimentacyjny

Rozwód bardzo często staje się prawdziwą wojną, w której największymi ofiarami są dzieci. Tak kobiety jak i mężczyźni traktują je jak kartę przetargową. W historii Karoliny jest wszystko, o czym mówią adwokaci. Jest były mąż, który wyrzuca ją z mieszkania. Jest zamożny i stać go na samodzielne utrzymywanie dzieci, ale woli dokopać byłej żonie udając przed sądem biedaka, a następnie egzekwować każde jego postanowienie. W tej brutalnej walce wykorzystuje to, że pracują w jednej branży. Rozsiewa plotki i pomówienia na temat byłej żony. Ucieszył się, kiedy w końcu doprowadził do zwolnienia Karoliny z pracy. Przed sądem przedstawił to jako przykład jej nieporadności życiowej, bo w czasie półrocznego bezrobocia nie miała z czego zapłacić zasądzonych alimentów.

Naprawdę, chciałabym płacić te alimenty, ale zwyczajnie nie mam jak. Wnosiłam o alimentację własnym staraniem, mogę uczyć swoje dzieci języków obcych, bo mam wykształcenie filologiczne, ale sąd nie zgodził się na to, bo uznał, że nie mam kompetencji, żeby uczyć własne dzieci, a z drugiej strony doszedł do wniosku, że mam duże możliwości zarobkowe, bo mogę dorabiać tłumaczeniami. Teraz robię co mogę, żeby płacić alimenty, ale moje starania to za mało – mówi.

Były mąż Karoliny chce doprowadzić do zerwania jej relacji z córkami. Uniemożliwia im zasądzone kontakty i ciągle wnioskuje do sądu o ich ograniczenie. W ten sposób dzieci stają się zakładnikami alimentacyjnymi. Druga strona usilnie odcina dzieci, co powadzi do podwyższenia alimentów, bo kto spędza więcej czasu z dzieckiem, ten teoretycznie więcej na nie łoży. – Kto odetnie, wyalienuje dziecko, ten ma szanse na wysokie alimenty – mówi Karolina.

Rodzice traktują rozwód jak wojnę. Ktoś wygrał, ktoś przegrał, a dziecko jest tylko narzędziem do wygranej. Wtedy ojciec dochodzi do wniosku, że jeśli zabierze dziecko matce, to sprawi jej przykrość. A często nawet nie tylko nie chce, ale i nie potrafi zajmować się tym dzieckiem. To samo dzieje się w przypadku ustalenia wysokości alimentów. Walki toczą się o każde 100 zł, o które można byłoby się normalnie dogadać – tłumaczy mecenas Bogna Tokarzewska.

Nie tylko rodzice wywołują konflikt. Często muszą tak postępować, bo ich pełnomocnicy, którzy znają realia polskich sądów wiedzą, że te nie sprzyjają porozumieniu rodziców. W zasadzie w Polsce nie orzeka się opieki naprzemiennej. W rezultacie na końcu sprawy jest ten, który wygrywa czyli „bierze wszystko”: dzieci, alimenty, mieszkanie i ten, który przegrywa wszystko i jest sprowadzony do roli bankomatu. - Próbuję się porozumieć, ale cokolwiek bym zrobiła, on to odrzuca. Zależy mu tylko na alimentach – mówi Karolina.

Odbiorę ci dziecko, bo tak mi się podoba

– Zdarza się, że kobiety w takiej sytuacji same wymierzają sprawiedliwość. Były sprawy, w których na początku to kobieta sprawowała opieką nad dzieckiem, a mąż unikał płacenia alimentów. Potem sytuacja się odwraca i kobieta wychodzi z założenia, że skoro były mąż nie płacił, to ona też nie będzie. Ale dla sądu nie ma to żadnego znaczenia – opowiada mecenas Tokarzewska.

Grażyna nie płaci alimentów, chociaż mogłaby. Zasądzono jej symboliczne 50 zł. M.in. dlatego, bo dziecko mieszka z ojcem w mieszkaniu, które jest jej współwłasnością. Były mąż zarabia 17 tys. zł więc dziecku nie powinno niczego brakować. Tymczasem ich wspólne mieszkanie jest systematycznie zadłużane. W tej chwili już na 24 tys zł. Ale Grażyna nie dlatego nie płaci alimentów. Były mąż skutecznie alienuje dziecko. – Syn, kiedy mnie widzi, szarpie się, kopie i wyzywa mnie. Od lat, mimo wyroku sądu, nie mogę decydować o swoim dziecku. Nie uczestniczę w podejmowaniu żadnych decyzji dotyczących np. jego edukacji czy zdrowia, dlaczego więc mam płacić nawet te 50 zł? Moje prawa, jako matki, są deptane na każdym kroku, ale ode mnie oczekuje się, że będę wypełniała swoje obowiązki. Uważam, że jeśli rodzic alienuje dziecko i traktuje je jako swoją własność, to powinien sam finansować swój „projekt dziecko” – tłumaczy.

Wydarzenia

« Styczeń 2018 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Przekrój Biznesu

Nie wielkość firmy świadczy o jej rozpoznawalności, ale produkt i ludzie, którzy o jego jakość dbają każdego dnia. Tak też się dzieje w przypadku „Muszynianki”, która od wielu lat nieprzerwanie towarzyszy Polakom w domu, pracy i na dalekich wyprawach. To właśnie prestiż firmy i zaufanie klientów spowodowały, że „Muszynianka” została nominowana do tytułu Autorytet Biznesu, co jest najlepszym dowodem na to, że mniejsze przedsiębiorstwa mogą być wzorem do naśladowania dla innych, również większych firm. Cenne minerały w zasięgu ręki Biotechnolodzy badający zawartość pierwiastków odżywczych w „Muszyniance” dbają o ich poziom, szczególnie o wysoką zawartość wapnia i magnezu, czyli składników bardzo często wymagających suplementacji w codziennej diecie. Dodatkowo, pijąc „Muszyniankę”, uzupełniamy niedobory takich pierwiastków jak potas, dzięki któremu sprawnie pracuje serce i układ krążenia, a także żelazo, które wspomaga gospodarkę tlenową w organizmie. Zawarte w niej wodorowęglany...

Niskie temperatury i niesprzyjająca aura na zewnątrz skłania nas do częstszego sięgania po tłuste lub słodkie jedzenie, co w efekcie odbija się na naszej sylwetce i samopoczuciu. A przecież nie trzeba wiele, żeby odżywiać się i smacznie, i zdrowo. Wystarczy sięgać po produkty wysokiej jakości, takie jak oferuje EkaMedica. EkaMedica to dynamicznie rozwijająca się polska firma, specjalizująca się w produkcji i wdrażaniu innowacyjnych suplementów diety, w formie soków, kapsułek, ale także maści i żeli, których dobroczynne działanie skutkuje poprawą zdrowia i jakości życia nawet najbardziej wymagających klientów w każdym wieku. Oryginalne i naturalne składy Sukces produktów EkaMedica jest efektem pasji właścicieli do zdrowego stylu życia, którzy stale poszukują rozwiązań, aby podnosić jakość naszego samopoczucia. Klienci doceniają przede wszystkim wysoką jakość produktów, doskonały smak oraz oryginalne, naturalne składy. Co więcej, produkty są wytwarzane w Polsce, więc nie tracą swoich...

Maszyny i design – może się wydawać, że te dwie dziedziny nie mają ze sobą nic wspólnego, tymczasem okazuje się, że połączenie ich sił tworzy potencjał do dalszego rozwoju firmy. Tak też się dzieje w przypadku AFM Defum, firmy, która od kilkudziesięciu lat przoduje w produkcji obrabiarek skrawających do metalu - centrów pionowych, tokarek kłowych, tokarek pionowych oraz nakiełczarek. Przy tego typu konstrukcjach zawsze najistotniejsze są walory techniczne i na to głównie patrzą klienci. Nie zapominajmy jednak, że przy tak poważnych inwestycjach pod uwagę bierze się także... wygląd maszyny. Ze względu na coraz większy wybór ofert maszyn o zbliżonych parametrach, klienci coraz częściej patrzą też na estetykę i wygląd, a nawet kolorystykę danego sprzętu. – W wielu wypadkach spotykamy się z koniecznością zastosowania kolorystyki maszyny komponującej się z barwami firmowymi klienta. Te trendy rynkowe skłaniają wielu producentów obrabiarek do zwiększania inwestycji w projektowanie coraz...

Minęło 10 lat od powstania Oddziału Ścian Szczelinowych Keller Polska. Z tej okazji 11 października 2017 w warszawskim hotelu Marriott zgromadzili się twórcy, pracownicy i goście Keller Polska, aby świętować i wspominać przełomową w historii firmy dekadę. Obchody 10. lecia rozpoczął Artur Gaszewski – dyrektor naczelny Keller Polska i (jak nie omieszkał wspomnieć prowadzący imprezę Tomasz Zimoch) były zawodnik drużyny Skra Warszawa, wraz z dyrektorem finansowym i członkiem zarządu Małgorzatą Bednarską-Sordyl , przywitał tłumnie zebranych gości i wspólnie zaprosili wszystkich do wspomnień, ale też i zabawy. 10 lat Oddziału Ścian Szczelinowych w 20 letniej historii firmy przybliżyli zebranym Piotr Nowacki i Łukasz Ledziński. – Nazywam się Piotr Nowacki i od zawsze jestem marzycielem – tak swoją przemowę rozpoczął założyciel OŚS, obecnie dyrektor oddziału w Poznaniu. – Nasz oddział powstał z marzeń, ale nie było łatwo. Mieliśmy może nie pod górkę, ale bardzo dużo początkowych zadań do...

Zdecydowana większość produktów spożywczych, z jakimi mamy do czynienia na co dzień, pełna jest barwników i sztucznych konserwantów. Równocześnie wzrasta świadomość konsumentów i coraz częściej sięgają oni po wyselekcjonowane produkty z najwyższej półki, takie jak EkaMedica. Firma EkaMedica powstała w 2001 roku w Kozach, aby produkować i dostarczać Klientom naturalne preparaty: suplementy diety w formie soków, tabletek, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz kosmetyki. Marka EkaMedica od początku swojej działalności kieruje się mottem Naturalnie Znaczy Zdrowo. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wieloletnie doświadczenie i wiedza, która pozwala łączyć doświadczenie czerpane z wieloletniej tradycji medycyny naturalnej z najnowszymi technologiami i osiągnięciami współczesnej nauki. Produkty EkaMedica dostępne są dla każdego, można je znaleźć w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych, sklepach ekologicznych i ze zdrową żywnością. Produkty tej marki dostępne są...

Firma Idźczak-Meble przez ostatnie ćwierć wieku umacniała swoją pozycję nie tylko na polskim rynku, ale i zagranicznym. Nieustająca potrzeba doskonalenia produktów, a co za tym idzie postęp, zaowocowały wciąż poszerzającym się gronem usatysfakcjonowanych klientów. W swojej branży Idźczak to niekwestionowany Autorytet. Ktoś kiedyś powiedział, że jednym z sekretów powodzenia w biznesie jest zgrany zespół ludzi, dla których sukces firmy równoznaczny jest z ich prywatnym spełnieniem. Pracownicy Idźczak-Meble nieustannie podążają za najnowszymi trendami, wyznaczając przy tym trafne kierunki i realizując coraz ambitniejsze projekty. Pozwala to firmie z sukcesem brać udział w targach i wystawach w Europie, a także poza jej granicami. Ten uznany producent mebli wie również, jak robi się marketing, na co dowodem niech będzie nawiązanie współpracy ze światowej klasy piłkarzem — Łukaszem Piszczkiem, który został ambasadorem marki IDŹCZAK-MEBLE. Idźczak-Meble to firma obecna w przestrzeni...

Wymiana handlowa między Polską a Niemcami przekroczyła w minionym roku 100 mld euro. Jest to wynik historyczny. Rynek przeżywa dynamiczne zmiany. Firma Raben jest tego świadoma i robi wszystko, by zawsze być o krok do przodu. Polska jest dziś jednym z siedmiu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec. Silny związek z rynkiem niemieckim (27% udziału w eksporcie i 23% w imporcie) sprawia, że nie pozostajemy obojętni na to, co dzieje się za nasza zachodnią granicą. Transport do państw Unii Europejskiej wzrósł w ciągu ostatniego roku o 2,6 proc., co przyniosło polskiej gospodarce 146,3 mld euro. Kontakty handlowe z Niemcami wzrosły z kolei o 3,1 proc. Przedsiębiorcy nie spoczywają na laurach. Świadomość zwyżkującej wymiany handlowej pozwala im na pewien optymizm, któremu powinna towarzyszyć wzmożona czujność. Większy import i eksport, ale również zmiany w prawie transportowym, dyrektywy unijne, brak dostępności kierowców, stawiają kolejne wyzwania przed branżą. Wyścig ze zmianami...

Przy ratowaniu życia małych pacjentów potrzebny jest nie tylko profesjonalizm, ale i pieniądze. Firma WIŚNIOWSKI kontynuuje swoje działania w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu. W pierwszy poniedziałek września odbyła się konferencja, która zainaugurowała akcję „Razem ratujmy małe serduszka”. Firma WIŚNIOWSKI organizuje i koordynuje przebieg całej kampanii społecznej. Jej istotą jest zebranie funduszy dla celowej fundacji Schola Cordis, która wspiera innowacyjną Klinikę Kardiochirurgii Dziecięcej w Krakowie i jej małych pacjentów, niejednokrotnie cudem wyrwanych z rąk śmierci. Akcję objęło swoim patronatem radio RMF FM oraz Dobry Tygodnik Sądecki. Najnowsza akcja to nie pierwsze działanie tego przedsiębiorstwa na rzecz społeczeństwa. Istota kampanii polega na kreatywnej współpracy firmy z jej Partnerami Handlowymi. Ci z nich, którzy zdecydowali się na uczestnictwo w akcji, przekażą na szczytny cel 0,5 proc. obrotu z firmą WIŚNIOWSKI, realizowanego w ciągu trzech miesięcy,...

Andrychowska Fabryka Maszyn S.A. to jedno z najstarszych polskich przedsiębiorstw. Firma powstała w 1946 roku i od ponad 70 lat jest czołowym polskim producentem obrabiarek. Rozmawiamy z Arturem Bartkowiakiem, Prezesem Zarządu AFM DEFUM. W ubiegłym roku AFM DEFUM obchodziła jubileusz 70-lecia. Czy jest pan w stanie wskazać szczególne momenty w historii firmy? Niewątpliwie ważnym momentem z formalnego punktu widzenia był rok 1946 – kiedy znacjonalizowano prywatne przedsiębiorstwo Ludwika Cytlinga i nadano mu nazwę Andrychowskiej Fabryki Maszyn. Ten okres uważa się za formalną datę powstania Firmy o obecnej nazwie. Z punktu widzenia obecnego kształtu przedsiębiorstwa i jego dorobku, istotne były przede wszystkim momenty związanie ze wzbogacaniem wiedzy i doświadczenia zakładu. Od początku AFM specjalizowała się w produkcji tokarek. Przełomowym momentem był rok 1976 i pozyskanie kontraktu na produkcję tokarek sterowanych numerycznie dla Firmy Boehringer. To wyzwanie przyniosło bezcenne...

Nowoczesna platforma komunikacji Evenio łączy urząd z mieszkańcami. W Sierakowicach już doceniono jej funkcje, a teraz z aplikacji będą mogły korzystać kolejne gminy. O jej wdrażaniu i rozwoju rozmawialiśmy z Mariuszem Laską, kierownikiem Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Sierakowice. Jak przebiegał dotychczasowy rozwój aplikacji Evenio? Aplikacja rozwijała się od 2015 roku. Wówczas był to tylko moduł związany z wywozem odpadów. Od 2016 r. zaczęła działać w większym formacie. Na początku chcieliśmy pomóc mieszkańcom, aby nie umykały im terminy wywozów śmieci. Reforma śmieciowa, która się pojawiła, wygenerowała kolejne frakcje odpadów, które trzeba było zbierać. Skorzystaliśmy z rozwiązania, jakie umożliwia aplikacja Evenio, wprowadziliśmy do niej harmonogram wywozu odpadów i to był nasz główny cel. Potem okazało się, że tę aplikację można równie dobrze wykorzystać do przekazywania informacji dotyczących gminy, więc rozszerzyliśmy to o kulturę, informacje gminne i...

WIG20 / WIG

Kursy walut

Zaloguj się

Lub zaloguj się ze swojego konta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Logując się ze swojego konta zgadzasz się z postanowieniami Regulaminu portalu.

Zapisz się do newslettera

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera

Napisz do Nas!