Wtorek, 24.10.2017

fbinstalktw

Smog to złoty interes

Ewa Wojnowska
Smog to złoty interes

Gdyby można było zbudować taki filtr, który oczyszczałby spaliny i zamontować go na każdej rurze wydechowej, wtedy moglibyśmy pozbyć się smogu, zabójcy 7 mln ludzi rocznie. A może się da?

Jeszcze niedawno wydawało się, że ochrona środowiska to kula u nogi biznesu i technologii. Jednak Maciej Ryś, pomysłodawca największego antysmogowego konkursu na świecie, przekonuje, że z zabójcą tych 7 milionów ludzi na świecie rocznie można skutecznie walczyć przy pomocy nowoczesnych technologii.

Tylko w Polsce z powodu smogu co rok umiera 48 tys. osób, a tysiące dostają zawałów, chorują na astmę, nowotwory i przewlekłe choroby płuc. Od lat Polska bryluje w niechlubnej czołówce najbardziej zakopconych krajów Unii Europejskiej, a rząd Beaty Szydło, który na początku roku ogłosił 14-punktowy program „Czyste powietrze”, do dziś zrealizował zaledwie jeden punkt, wprowadził standardy dla pieców na węgiel.

Tymczasem wynalazcy i przedsiębiorcy z całego świata walczą ze smogiem bez pomocy rządów.

Czujniki z Krakowa

Studenci Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie zbudowali niedrogie, przenośne czujniki powietrza, które automatycznie przekazują informacje o tym, jakim powietrzem oddychamy. Jeśli bowiem chcemy walczyć ze smogiem, najpierw musimy wiedzieć, gdzie występuje i w jakiej ilości. Tymczasem w Polsce pomiary powietrza robi się rzadko i raczej przypadkowo. Mamy w całym kraju 265 stacji monitorowania powietrza, które należą do wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska. Tylko 160 z nich automatycznie przetwarza informacje.

Studenci z Krakowa zbudowali małe czujniki, które można umieścić gdziekolwiek, na parapecie, czy przymocować na słupie. Zbierają one dane o stężeniu pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5, czyli trujących związków, które codziennie wdychamy w zanieczyszczonym polskim powietrzu.

W 2015 r. studenci AGH wygrali pierwszą edycję Smogathonu, światowego konkursu, w którym wynalazcy prezentują swoje pomysły na walkę ze smogiem. Dostali 100 tys. zł na rozwój biznesu. Dziś w Polsce działa już ok. 500 czujników zbudowanych według ich pomysłu. Kupiły je m.in. samorządy w Lesznie, Rybniku, Warszawie, Chrzanowie, Wrocławiu i Tomaszowie Mazowieckim.

Atrament ze smogu

W zeszłym roku Smogathon wygrał niemiecki start-up CityTree, który już w kilku europejskich miastach postawił ściany mchu, które pochłaniają 275 razy więcej smogu i innych zanieczyszczeń powietrza niż drzewa.

Innowacyjny pomysł indyjskiej firmy Graviky Labs polega na tym, że na rurach wydechowych samochodów są montowane urządzenia, które wychwytują stałe cząstki spalin zanim jeszcze przedostaną się do atmosfery. Urządzenie oczyszcza je z metali ciężkich oraz cząstek rakotwórczych i przetwarza w substancje do produkcji farb i atramentu. Tak powstają długopisy, farby, spreje. Żeby wyprodukować wkład do długopisu, potrzebna jest półgodzinna jazda samochodem. Nie tylko emisja szkodliwych substancji do atmosfery jest mniejsza. Dzięki indyjskiej firmie smog okazuje się być pożyteczny.

Interesujący jest też opatentowany niedawno system wykorzystujący energię spalin samochodowych do zasilania klimatyzacji. Zastąpi tradycyjnie wykorzystywaną do tego benzynę.

Smart City

Z kolei w Afganistanie powstał panel HyperGenerator, który wynalazcy chcą montować na dachach budynków. Urządzenie będzie oczyszczało powietrze, zmniejszając zanieczyszczenia nawet o 99,7 proc, a dzięki technologii wiatrowej i bateriom słonecznym uzyskuje 2,5 Kw energii elektrycznej w ciągu godziny. Technologia afgańskich wynalazców pozwala też uzyskać 500 litrów wody pitnej w ciągu dnia, a twórcy tego urządzenia podkreślają, że ich projekt jest elementem idei smart city.

Do idei smart nawiązują też twórcy inteligentnych maseczek antysmogowych, które łączą się ze smartfonem i pokazują poziom zanieczyszczenia powietrza, a także aktywność oddychania. Pokazują, kiedy należy założyć maseczkę i kiedy trzeba zmienić w niej filtr. Może się to okazać rozwiązaniem przełomowym, bo od kilku lat maseczki antysmogowe podbijają polski rynek. W zeszłym roku, kiedy nad Polską zawisła na kilka tygodni gęsta pyłowa mgła, maseczki zniknęły ze wszystkich sklepów.

Co w tym roku

Już w listopadzie odbędzie się kolejna edycja Smogathonu, który staje się największą na świecie technologiczną imprezą antysmogową z nagrodą w wysokości 100 tys. dolarów. 75 proc. wygranej jest przeznaczone na wdrożenie projektu w Polsce. Jeszcze żadna impreza antysmogowa nie oferowała takiej nagrody i nie miała takiego zasięgu. Międzynarodowe zespoły wynalazców spotykają się w USA, Wielkiej Brytanii, Indiach, Hongkongu i w Warszawie. Półfinaliści trzeciej edycji konkursu pokażą swoje pomysły na walkę ze smogiem. Oprócz polskich zespołów Francuzi pokażą nowoczesne maski antysmogowe, inteligentne metody ograniczania ruchu drogowego oraz przystanki autobusowe wolne od smogu.

PATRONATY REDAKCJI

« Październik 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Przekrój Biznesu

Minęło 10 lat od powstania Oddziału Ścian Szczelinowych Keller Polska. Z tej okazji 11 października 2017 w warszawskim hotelu Marriott zgromadzili się twórcy, pracownicy i goście Keller Polska, aby świętować i wspominać przełomową w historii firmy dekadę. Obchody 10. lecia rozpoczął Artur Gaszewski – dyrektor naczelny Keller Polska i (jak nie omieszkał wspomnieć prowadzący imprezę Tomasz Zimoch) były zawodnik drużyny Skra Warszawa, wraz z dyrektorem finansowym i członkiem zarządu Małgorzatą Bednarską-Sordyl , przywitał tłumnie zebranych gości i wspólnie zaprosili wszystkich do wspomnień, ale też i zabawy. 10 lat Oddziału Ścian Szczelinowych w 20 letniej historii firmy przybliżyli zebranym Piotr Nowacki i Łukasz Ledziński. – Nazywam się Piotr Nowacki i od zawsze jestem marzycielem – tak swoją przemowę rozpoczął założyciel OŚS, obecnie dyrektor oddziału w Poznaniu. – Nasz oddział powstał z marzeń, ale nie było łatwo. Mieliśmy może nie pod górkę, ale bardzo dużo początkowych zadań do...

Wymiana handlowa między Polską a Niemcami przekroczyła w minionym roku 100 mld euro. Jest to wynik historyczny. Rynek przeżywa dynamiczne zmiany. Firma Raben jest tego świadoma i robi wszystko, by zawsze być o krok do przodu. Polska jest dziś jednym z siedmiu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec. Silny związek z rynkiem niemieckim (27% udziału w eksporcie i 23% w imporcie) sprawia, że nie pozostajemy obojętni na to, co dzieje się za nasza zachodnią granicą. Transport do państw Unii Europejskiej wzrósł w ciągu ostatniego roku o 2,6 proc., co przyniosło polskiej gospodarce 146,3 mld euro. Kontakty handlowe z Niemcami wzrosły z kolei o 3,1 proc. Przedsiębiorcy nie spoczywają na laurach. Świadomość zwyżkującej wymiany handlowej pozwala im na pewien optymizm, któremu powinna towarzyszyć wzmożona czujność. Większy import i eksport, ale również zmiany w prawie transportowym, dyrektywy unijne, brak dostępności kierowców, stawiają kolejne wyzwania przed branżą. Wyścig ze zmianami...

Przy ratowaniu życia małych pacjentów potrzebny jest nie tylko profesjonalizm, ale i pieniądze. Firma WIŚNIOWSKI kontynuuje swoje działania w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu. W pierwszy poniedziałek września odbyła się konferencja, która zainaugurowała akcję „Razem ratujmy małe serduszka”. Firma WIŚNIOWSKI organizuje i koordynuje przebieg całej kampanii społecznej. Jej istotą jest zebranie funduszy dla celowej fundacji Schola Cordis, która wspiera innowacyjną Klinikę Kardiochirurgii Dziecięcej w Krakowie i jej małych pacjentów, niejednokrotnie cudem wyrwanych z rąk śmierci. Akcję objęło swoim patronatem radio RMF FM oraz Dobry Tygodnik Sądecki. Najnowsza akcja to nie pierwsze działanie tego przedsiębiorstwa na rzecz społeczeństwa. Istota kampanii polega na kreatywnej współpracy firmy z jej Partnerami Handlowymi. Ci z nich, którzy zdecydowali się na uczestnictwo w akcji, przekażą na szczytny cel 0,5 proc. obrotu z firmą WIŚNIOWSKI, realizowanego w ciągu trzech miesięcy,...

Andrychowska Fabryka Maszyn S.A. to jedno z najstarszych polskich przedsiębiorstw. Firma powstała w 1946 roku i od ponad 70 lat jest czołowym polskim producentem obrabiarek. Rozmawiamy z Arturem Bartkowiakiem, Prezesem Zarządu AFM DEFUM. W ubiegłym roku AFM DEFUM obchodziła jubileusz 70-lecia. Czy jest pan w stanie wskazać szczególne momenty w historii firmy? Niewątpliwie ważnym momentem z formalnego punktu widzenia był rok 1946 – kiedy znacjonalizowano prywatne przedsiębiorstwo Ludwika Cytlinga i nadano mu nazwę Andrychowskiej Fabryki Maszyn. Ten okres uważa się za formalną datę powstania Firmy o obecnej nazwie. Z punktu widzenia obecnego kształtu przedsiębiorstwa i jego dorobku, istotne były przede wszystkim momenty związanie ze wzbogacaniem wiedzy i doświadczenia zakładu. Od początku AFM specjalizowała się w produkcji tokarek. Przełomowym momentem był rok 1976 i pozyskanie kontraktu na produkcję tokarek sterowanych numerycznie dla Firmy Boehringer. To wyzwanie przyniosło bezcenne...

Nowoczesna platforma komunikacji Evenio łączy urząd z mieszkańcami. W Sierakowicach już doceniono jej funkcje, a teraz z aplikacji będą mogły korzystać kolejne gminy. O jej wdrażaniu i rozwoju rozmawialiśmy z Mariuszem Laską, kierownikiem Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Sierakowice. Jak przebiegał dotychczasowy rozwój aplikacji Evenio? Aplikacja rozwijała się od 2015 roku. Wówczas był to tylko moduł związany z wywozem odpadów. Od 2016 r. zaczęła działać w większym formacie. Na początku chcieliśmy pomóc mieszkańcom, aby nie umykały im terminy wywozów śmieci. Reforma śmieciowa, która się pojawiła, wygenerowała kolejne frakcje odpadów, które trzeba było zbierać. Skorzystaliśmy z rozwiązania, jakie umożliwia aplikacja Evenio, wprowadziliśmy do niej harmonogram wywozu odpadów i to był nasz główny cel. Potem okazało się, że tę aplikację można równie dobrze wykorzystać do przekazywania informacji dotyczących gminy, więc rozszerzyliśmy to o kulturę, informacje gminne i...

Dach nad głową to jedna z najważniejszych potrzeb każdego człowieka. Tymczasem dach dachowi nierówny, dlatego warto zainwestować w najwyższej jakości dachówki renomowanej marki, takiej jak Gerard Roofing Systems. Nowoczesne technologie i wysoka jakość – to dewizy, jakimi kieruje się firma Gerard, która już 60 lat jest innowatorem w zakresie powlekanych, wytłaczanych dachówek metalowych z posypką skalną i największym producentem na świecie, z czteroma zakładami produkcyjnymi (w Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Malezji i na Węgrzech). W Polsce firma Gerard obecna jest już od ponad 25 lat, co zaowocowało szeroką i doświadczoną bazą przeszkolonych dekarzy oraz zespołów sprzedażowych i serwisowych, jak również bogatą bazą obiektów referencyjnych. Na samym tylko Podhalu blisko 10 000 domów pokrytych jest blachodachówką Gerard Corona, podobnie jest z największymi i prestiżowymi hotelami, restauracjami, jak i tysiącami domów w całej Polsce. Pionierską technologią, jaką może sie...

Już od dłuższego czasu można zauważyć trend budowy przestrzeni handlowych na nowych osiedlach mieszkaniowych. Taki stan rzeczy to rozwiązanie korzystne zarówno dla potencjalnych inwestorów, jak i przyszłych mieszkańców. Osoby planujące własny biznes, otwierając lokal na nowo powstającej inwestycji, zyskują spore grono klientów, lokatorzy zaś – podstawowe usługi mają na wyciągnięcie ręki. Powstające od 2012 roku osiedle Nowe Ogrody sukcesywnie poszerza swoją ofertę - stawia kolejne funkcjonalnie zaprojektowane mieszkania oraz lokale usługowe. W ramach pierwszych dwóch etapów powstało łącznie 158 mieszkań, które otrzymały prawomocne pozwolenie na użytkowanie i zostały przekazane w ręce mieszkańców. Najemców zyskały również lokale handlowe. Wszystkie zostały skomercjalizowane, a na osiedlu pojawiły się dodatkowe usługi. Obecność dyskontu spożywczego, salonu kosmetycznego, salonu fryzjerskiego oraz licznych gabinetów lekarskich podniosły atrakcyjność osiedla. – Możemy już mówić, że na...

Lokalny potencjał
06.06.2017

Już od dłuższego czasu można zauważyć wśród przedsiębiorców pewien trend dotyczący lokalizacji inwestycji. Coraz częściej właściciele firm decydują się na budowę nowych fabryk i zakładów w Polsce północno-wschodniej. Przyczyny takiego stanu rzeczy są oczywiste. Przykładem regionu, który od momentu transformacji ustrojowych i szeregu reform gospodarczych, zmienił się nie do poznania jest dawne województwo suwalskie. 20 lat temu tę część kraju nazywano Polską B. Wydaje się, że zastosowanie tam narzędzi wspierających gospodarkę, przyniosło oczekiwany skutek. I nie tylko dla samego regionu, ale też dla przedsiębiorców. Co dzisiaj przyciąga inwestycje do Polski północno-wschodniej? Przede wszystkim pracownik. Coraz częściej mówi się o rynku pracownika. Pracodawcy mają coraz większy problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanej kadry. W województwie podlaskim, czy warmińsko–mazurskim ten problem, nawet jeśli występuje, to w znacznie mniejszej skali niż w innych częściach kraju....

W ostatnich miesiącach ustawodawca i organy administracji państwowej dość często poruszały tematy bliskie działalności TFI, jak na przykład nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych (UFI), opodatkowanie niektórych dochodów funduszy, czy MIFID II. Najgłośniej jednak mówi się ostatnio o konsekwencjach zmiany UFI w zakresie objęcia jej zakresem tak zwanych Alternatywnych Spółek Inwestycyjnych. O mechanice zmian i ich wpływie na rentowność obecnie funkcjonujących przedsięwzięć, rozmawialiśmy z Tomaszem Bedla, Wiceprezesem oraz Dyrektorem Departamentu Prawnego w Copernicus Capital TFI S.A. Najważniejszym efektem ustawowych zmian jest obowiązek uzyskania zezwolenia lub rejestracji w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do 4 czerwca br. przez spółki, które zebrały lub zamierzają zebrać aktywa od wielu inwestorów w celu ich lokowania zgodnie z określoną polityką inwestycyjną, jako tzw. Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI). Jest to nowa rynkowa kategoria, do której zaliczają się tak...

W dniu 4 czerwca 2016 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych z dnia 31 marca 2016 r. W wyniku nowelizacji, na spółki prawa handlowego, które prowadziły działalność inwestycyjną jako fundusze venture capital lub private equity w oparciu o przepisy Kodeksu spółek handlowych, zostały nałożone nowe obowiązki regulacyjne, a same spółki zostały objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). W świetle nowych przepisów podmioty te muszą uzyskać status Alternatywnych Spółek Inwestycyjnych (ASI). Jak podkreśla radca prawny Michał Reszka z Exentis Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych specjalizującej się m.in. w prowadzeniu postępowań przed KNF - Zakres podmiotów objętych regulacją zdecydowanie wykracza poza standardowe skojarzenia co do podmiotów rynku kapitałowego . Za spółkę ASI może być potraktowana każda spółka, która zebrała lub zamierza zebrać aktywa od wielu inwestorów w celu ich lokowania zgodnie z określoną polityką inwestycyjną. Każda taka spółka...

WIG20 / WIG

Kursy walut

Zaloguj się

Lub zaloguj się ze swojego konta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Logując się ze swojego konta zgadzasz się z postanowieniami Regulaminu portalu.

Zapisz się do newslettera

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera

Napisz do Nas!