Czwartek, 18.01.2018

fbinstalktwyt

Robot zastąpi nawet księdza

Ewa Wojnowska
Robot zastąpi nawet księdza

Już teraz roboty potrafią niemal wszystko. Mogą transportować, sortować, gotować, a nawet diagnozować, komponować i pocieszać.

Udany zabieg wstawienia implantu zęba właśnie wykonał robot w Chinach. Kolejne firmy, w tym sieci supermarketów testują dostarczanie przesyłek dronami. W San Francisco testują autonomiczne autobusy. Bot-terapeutka już istnieje i chwalą ją pacjenci, roboty robiące sushi pracują w ponad 200 restauracjach sieci Kura, a firma Momentum Machines zbudowała robota, który jest kucharzem. Zrobi kotlet ze zmielonego mięsa (nie używa mrożonek), grilluje, kroi warzywa, robi tosty. Potrafi przygotować ok. 360 burgerów w godzinę. W Niemczech z okazji obchodów 500-lecia Reformacji (Niemcy to kraj głównie protestancki), zbudowano duchownego - robota BlessU-2. Potrafi on udzielać wiernym błogosławieństwa. Za inicjatywą stoją przedstawiciele kościoła w Hesse-Nassau położonego w pobliżu Frankfurtu. Pastor Stephan Krebs należący do zespołu, który stworzył mecha-kaznodzieję.

Rewolucja przyspiesza

Do automatyzacji przyzwyczailiśmy się bardzo szybko. Dziś już mało kto szuka informacji ręcznie wertując encyklopedię, bo łatwiej i szybciej zrobić to przez wyszukiwarki internetowe. Naukowcy korzystają z mocy obliczeniowych superkomputerów, a giełdy papierów wartościowych są w dużym stopniu obsługiwane przez maszyny. Nawet jedzenie zamawiamy przy pomocy automatów, bo czym innym jak nie automatem jest zastąpienie pracownika przez tablice dotykowe w restauracjach McDonald's? A automaty z jedzeniem i piciem czy samoobsługowe kasy w supermarketach?

Automatyzacja wyraźnie przyspiesza od czasów wynalezienia komputerów. Możliwości technologiczne są coraz większe, podobnie jak ludzkie lęki. I tak samo jak na początku XIX w. luddyści niszczyli maszyny tkackie w obronie swoich stanowisk pracy, tak i dziś mamy ruch neoluddystów, ludzi którzy nie akceptują współczesnej technologii. Wróżą jej katastrofę i choć ich postawy można uznać za zbyt radykalne, to w zasadzie nikt nie kwestionuje, że rozwój robotów i sztucznej inteligencji całkowicie przemodeluje rynek pracy.

Gdzie nas to zaprowadzi

Z punktu widzenia pracodawcy maszyny są kuszącą alternatywą wobec pracowników. Mogą pracować przez całą dobę, nie biorą urlopów, nie miewają kaca, nie trzeba za nie płacić składek ZUS, nie zakładają związków zawodowych, nie są zmęczone i nie mylą się w obliczeniach.

Np. Iamus jest zespołem komputerów, któremu wbudowano moduł muzyczny. Teraz pisze on muzykę poważną, którą wykonuje m.in. Orkiestra Filharmonii w Maladze.

Roboty na razie lepiej się sprawdzają przy wykonywaniu prac powtarzalnych, przewidywalnych, które są oparte na logice, a znacznie gorzej idzie im wykonywanie prac, które wymagają złożonej mobilności i percepcji.

Roboty wchodzą w ludzkie buty

Zdarzają się jednak takie roboty, które zaskakują ludzkimi umiejętnościami. Np. Jill Watson, asystentka z Georgia Institute of Technology, przez kilka miesięcy pomagała konsultującym się z nią przez internet studentom. Kiedy ujawniono, że Jill jest superkomputerem IBM Watson, studenci nie mogli w to uwierzyć.

Eliza to bot z program psychoterapeutycznym. Jej „pacjenci” wiedzieli, że rozmawiają z maszyną i zupełnie im to nie przeszkadzało. Przeciwnie, wielu wolało sesje z Elizą, bo czuli się przez nią „wysłuchani do końca”. Również dziennikarze powinni się czuć zaniepokojeni. Powstał np. Stats Monkey, automat, który tworzy krótkie informacje sportowe. Nie popełnia przy tym błędów, nie robi literówek ani pomyłek gramatycznych.

I oczywiście, są już na rynku sex-roboty. Dominują modele kobiece, choć są i męskie, ale na razie pozostawiają one wiele do życzenia. Sex-boty są zresztą wyzwaniem nie tylko dla rynku usług seksualnych, ale i relacji partnerskich. Eksperci ostrzegają, że ich szeroka dostępność może prowadzić do uzależnień i niszczyć związki międzyludzkie. Bo po co budować wymagającą ustępstw relację z człowiekiem, skoro robot zgodzi się zawsze i na wszystko.

A może jednak narzędzia?

Wprawdzie te i wiele innych przykładów sprawiają wrażenie, że nasz los niemal w każdej dziedzinie jest przesądzony, to jednak wielu ekspertów jest przekonanych, że przynajmniej na razie, sztuczna inteligencja i roboty w wielu zawodach będą tylko wspierały ludzi.

Przykładem może być medycyna. Znany robot chirurgiczny Da Vinci pracuje pod ścisłym nadzorem specjalistów. Testowano też analizę zdjęć rentgenowskich wykonaną przez sztuczną inteligencję. Diagnozowała ona złamania równie dobrze co doświadczeni specjaliści, czyli w 80 proc. poprawnie, a uczyła się dużo krócej niż lekarze.

Najpewniej jednak zaawansowane narzędzia diagnostyczne, które mają dostęp do ogromnej bazy danych, lekarzy raczej odciążą niż zastąpią. W nagłym przypadku to lekarz-człowiek jest w stanie szybko podjąć decyzję podczas operacji. I wziąć za to odpowiedzialność.

Analitycy z firmy McKinsey & Company prognozują, że pracę aż 60 proc. zawodów w najbliższej przyszłości będą wykonywały roboty. Raport Światowego Forum Ekonomicznego „Future of Jobs” prognozuje, że do 2020 roku AI, roboty i nanotechnologia zabiorą ludziom ponad 5 mln miejsc pracy.

Na potrzeby raportu "The Future of Employment", który został opracowany w Oxfordzie, przeanalizowano 702 zawody pod kątem możliwości ich automatyzacji. Okazało się wtedy, że najbardziej „zagrożony” robotyzacją jest zawód telemarketera i bibliotekarza. W obu zagrożenie wynosi 99 proc. Również kasjerów, kelnerów i taksówkarzy automaty mogą zastąpić w przeszło 90 proc. Natomiast terapeuci zajęciowi, chirurdzy, nauczyciele czy graficy mogą raczej spać spokojnie. W tych zawodach roboty mogą wyręczyć człowieka w mniej niż 1 proc.

Dolina niesamowitości

Jest sporo argumentów, które pozwalają myśleć, że raczej nie dojdzie do tego, że miliony osób nagle staną się niepotrzebne. Przede wszystkim, możliwe, że pełna automatyzacja wielkim firmom się po prostu nie będzie się opłacała. - Jeśli roboty zastąpią wszystkich pracowników, tworząc w ten sposób masowe bezrobocie, to komu producenci będą sprzedawali swoje produkty? - zwraca uwagę analityk londyńskiego Berenberg Bank Kallum Pickering.

Poza tym, maszyny nie są doskonałe. Trzeba je serwisować, zużywają się, cyberprzestępcy mogą je zainfekować. Być może więc technologia odbierze nam stare zawody, ale przyniesie nowe. Trudno na razie prognozować jakie, ale czy 20 temu spodziewaliśmy się, że będą istniały takie stanowiska jak social media manager?

I po trzecie, mamy kłopot w kontaktach z robotami. Istnieje pojęcie doliny niesamowitości, czyli uczucia niepokoju, lęku, niechęci, wręcz odrazy w kontaktach z czymś, co zachowuje się prawie tak samo jak człowiek. Choć twierdzimy, że dobrze nam się współżyje ze sprawnymi botami i nie widzimy przeszkód w ewentualnej współpracy, to wskaźniki takie jak EMG wyraźnie pokazują w takich sytuacjach odczuwamy niepokój i stres. Badają to m.in. dr Aleksandra Przegalińska i dr Leon Ciechanowski z zespołem polsko-amerykańskich naukowców.

Nie tylko AI

Sztuczna inteligencja, roboty, zwłaszcza humanoidalne, są również wyzwaniem dla naszej tożsamości. Co to znaczy być człowiekiem, skoro kolejne cechy podlegają automatyzacji i mieszczą się w linijkach kodu? Nic dziwnego, że teraz najbardziej gorącym tematem debaty nad przyszłością są właśnie te zagadnienia. Ale trzeba pamiętać, że nie jest to jedyny czynnik, który określa naszą przyszłość. Według socjologów i psychologów w najbliższych latach największy wpływ na rynek pracy będzie miała również chmura, nowe technologie w energetyce, internet rzeczy, trend ekonomii współpracy, zmiany klimatyczne czy geopolityka. Tworzenie futurystycznych scenariuszy w zglobalizowanym świecie przy tak wielu zmiennych jest bardzo trudne. Pewne jest tylko to, że rewolucja techniczna dokonuje się na naszych oczach. Na jej skutki muszą się przygotować nie tylko władze, ale i każdy z nas.

Wydarzenia

« Styczeń 2018 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Przekrój Biznesu

Nie wielkość firmy świadczy o jej rozpoznawalności, ale produkt i ludzie, którzy o jego jakość dbają każdego dnia. Tak też się dzieje w przypadku „Muszynianki”, która od wielu lat nieprzerwanie towarzyszy Polakom w domu, pracy i na dalekich wyprawach. To właśnie prestiż firmy i zaufanie klientów spowodowały, że „Muszynianka” została nominowana do tytułu Autorytet Biznesu, co jest najlepszym dowodem na to, że mniejsze przedsiębiorstwa mogą być wzorem do naśladowania dla innych, również większych firm. Cenne minerały w zasięgu ręki Biotechnolodzy badający zawartość pierwiastków odżywczych w „Muszyniance” dbają o ich poziom, szczególnie o wysoką zawartość wapnia i magnezu, czyli składników bardzo często wymagających suplementacji w codziennej diecie. Dodatkowo, pijąc „Muszyniankę”, uzupełniamy niedobory takich pierwiastków jak potas, dzięki któremu sprawnie pracuje serce i układ krążenia, a także żelazo, które wspomaga gospodarkę tlenową w organizmie. Zawarte w niej wodorowęglany...

Niskie temperatury i niesprzyjająca aura na zewnątrz skłania nas do częstszego sięgania po tłuste lub słodkie jedzenie, co w efekcie odbija się na naszej sylwetce i samopoczuciu. A przecież nie trzeba wiele, żeby odżywiać się i smacznie, i zdrowo. Wystarczy sięgać po produkty wysokiej jakości, takie jak oferuje EkaMedica. EkaMedica to dynamicznie rozwijająca się polska firma, specjalizująca się w produkcji i wdrażaniu innowacyjnych suplementów diety, w formie soków, kapsułek, ale także maści i żeli, których dobroczynne działanie skutkuje poprawą zdrowia i jakości życia nawet najbardziej wymagających klientów w każdym wieku. Oryginalne i naturalne składy Sukces produktów EkaMedica jest efektem pasji właścicieli do zdrowego stylu życia, którzy stale poszukują rozwiązań, aby podnosić jakość naszego samopoczucia. Klienci doceniają przede wszystkim wysoką jakość produktów, doskonały smak oraz oryginalne, naturalne składy. Co więcej, produkty są wytwarzane w Polsce, więc nie tracą swoich...

Maszyny i design – może się wydawać, że te dwie dziedziny nie mają ze sobą nic wspólnego, tymczasem okazuje się, że połączenie ich sił tworzy potencjał do dalszego rozwoju firmy. Tak też się dzieje w przypadku AFM Defum, firmy, która od kilkudziesięciu lat przoduje w produkcji obrabiarek skrawających do metalu - centrów pionowych, tokarek kłowych, tokarek pionowych oraz nakiełczarek. Przy tego typu konstrukcjach zawsze najistotniejsze są walory techniczne i na to głównie patrzą klienci. Nie zapominajmy jednak, że przy tak poważnych inwestycjach pod uwagę bierze się także... wygląd maszyny. Ze względu na coraz większy wybór ofert maszyn o zbliżonych parametrach, klienci coraz częściej patrzą też na estetykę i wygląd, a nawet kolorystykę danego sprzętu. – W wielu wypadkach spotykamy się z koniecznością zastosowania kolorystyki maszyny komponującej się z barwami firmowymi klienta. Te trendy rynkowe skłaniają wielu producentów obrabiarek do zwiększania inwestycji w projektowanie coraz...

Minęło 10 lat od powstania Oddziału Ścian Szczelinowych Keller Polska. Z tej okazji 11 października 2017 w warszawskim hotelu Marriott zgromadzili się twórcy, pracownicy i goście Keller Polska, aby świętować i wspominać przełomową w historii firmy dekadę. Obchody 10. lecia rozpoczął Artur Gaszewski – dyrektor naczelny Keller Polska i (jak nie omieszkał wspomnieć prowadzący imprezę Tomasz Zimoch) były zawodnik drużyny Skra Warszawa, wraz z dyrektorem finansowym i członkiem zarządu Małgorzatą Bednarską-Sordyl , przywitał tłumnie zebranych gości i wspólnie zaprosili wszystkich do wspomnień, ale też i zabawy. 10 lat Oddziału Ścian Szczelinowych w 20 letniej historii firmy przybliżyli zebranym Piotr Nowacki i Łukasz Ledziński. – Nazywam się Piotr Nowacki i od zawsze jestem marzycielem – tak swoją przemowę rozpoczął założyciel OŚS, obecnie dyrektor oddziału w Poznaniu. – Nasz oddział powstał z marzeń, ale nie było łatwo. Mieliśmy może nie pod górkę, ale bardzo dużo początkowych zadań do...

Zdecydowana większość produktów spożywczych, z jakimi mamy do czynienia na co dzień, pełna jest barwników i sztucznych konserwantów. Równocześnie wzrasta świadomość konsumentów i coraz częściej sięgają oni po wyselekcjonowane produkty z najwyższej półki, takie jak EkaMedica. Firma EkaMedica powstała w 2001 roku w Kozach, aby produkować i dostarczać Klientom naturalne preparaty: suplementy diety w formie soków, tabletek, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz kosmetyki. Marka EkaMedica od początku swojej działalności kieruje się mottem Naturalnie Znaczy Zdrowo. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wieloletnie doświadczenie i wiedza, która pozwala łączyć doświadczenie czerpane z wieloletniej tradycji medycyny naturalnej z najnowszymi technologiami i osiągnięciami współczesnej nauki. Produkty EkaMedica dostępne są dla każdego, można je znaleźć w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych, sklepach ekologicznych i ze zdrową żywnością. Produkty tej marki dostępne są...

Firma Idźczak-Meble przez ostatnie ćwierć wieku umacniała swoją pozycję nie tylko na polskim rynku, ale i zagranicznym. Nieustająca potrzeba doskonalenia produktów, a co za tym idzie postęp, zaowocowały wciąż poszerzającym się gronem usatysfakcjonowanych klientów. W swojej branży Idźczak to niekwestionowany Autorytet. Ktoś kiedyś powiedział, że jednym z sekretów powodzenia w biznesie jest zgrany zespół ludzi, dla których sukces firmy równoznaczny jest z ich prywatnym spełnieniem. Pracownicy Idźczak-Meble nieustannie podążają za najnowszymi trendami, wyznaczając przy tym trafne kierunki i realizując coraz ambitniejsze projekty. Pozwala to firmie z sukcesem brać udział w targach i wystawach w Europie, a także poza jej granicami. Ten uznany producent mebli wie również, jak robi się marketing, na co dowodem niech będzie nawiązanie współpracy ze światowej klasy piłkarzem — Łukaszem Piszczkiem, który został ambasadorem marki IDŹCZAK-MEBLE. Idźczak-Meble to firma obecna w przestrzeni...

Wymiana handlowa między Polską a Niemcami przekroczyła w minionym roku 100 mld euro. Jest to wynik historyczny. Rynek przeżywa dynamiczne zmiany. Firma Raben jest tego świadoma i robi wszystko, by zawsze być o krok do przodu. Polska jest dziś jednym z siedmiu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec. Silny związek z rynkiem niemieckim (27% udziału w eksporcie i 23% w imporcie) sprawia, że nie pozostajemy obojętni na to, co dzieje się za nasza zachodnią granicą. Transport do państw Unii Europejskiej wzrósł w ciągu ostatniego roku o 2,6 proc., co przyniosło polskiej gospodarce 146,3 mld euro. Kontakty handlowe z Niemcami wzrosły z kolei o 3,1 proc. Przedsiębiorcy nie spoczywają na laurach. Świadomość zwyżkującej wymiany handlowej pozwala im na pewien optymizm, któremu powinna towarzyszyć wzmożona czujność. Większy import i eksport, ale również zmiany w prawie transportowym, dyrektywy unijne, brak dostępności kierowców, stawiają kolejne wyzwania przed branżą. Wyścig ze zmianami...

Przy ratowaniu życia małych pacjentów potrzebny jest nie tylko profesjonalizm, ale i pieniądze. Firma WIŚNIOWSKI kontynuuje swoje działania w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu. W pierwszy poniedziałek września odbyła się konferencja, która zainaugurowała akcję „Razem ratujmy małe serduszka”. Firma WIŚNIOWSKI organizuje i koordynuje przebieg całej kampanii społecznej. Jej istotą jest zebranie funduszy dla celowej fundacji Schola Cordis, która wspiera innowacyjną Klinikę Kardiochirurgii Dziecięcej w Krakowie i jej małych pacjentów, niejednokrotnie cudem wyrwanych z rąk śmierci. Akcję objęło swoim patronatem radio RMF FM oraz Dobry Tygodnik Sądecki. Najnowsza akcja to nie pierwsze działanie tego przedsiębiorstwa na rzecz społeczeństwa. Istota kampanii polega na kreatywnej współpracy firmy z jej Partnerami Handlowymi. Ci z nich, którzy zdecydowali się na uczestnictwo w akcji, przekażą na szczytny cel 0,5 proc. obrotu z firmą WIŚNIOWSKI, realizowanego w ciągu trzech miesięcy,...

Andrychowska Fabryka Maszyn S.A. to jedno z najstarszych polskich przedsiębiorstw. Firma powstała w 1946 roku i od ponad 70 lat jest czołowym polskim producentem obrabiarek. Rozmawiamy z Arturem Bartkowiakiem, Prezesem Zarządu AFM DEFUM. W ubiegłym roku AFM DEFUM obchodziła jubileusz 70-lecia. Czy jest pan w stanie wskazać szczególne momenty w historii firmy? Niewątpliwie ważnym momentem z formalnego punktu widzenia był rok 1946 – kiedy znacjonalizowano prywatne przedsiębiorstwo Ludwika Cytlinga i nadano mu nazwę Andrychowskiej Fabryki Maszyn. Ten okres uważa się za formalną datę powstania Firmy o obecnej nazwie. Z punktu widzenia obecnego kształtu przedsiębiorstwa i jego dorobku, istotne były przede wszystkim momenty związanie ze wzbogacaniem wiedzy i doświadczenia zakładu. Od początku AFM specjalizowała się w produkcji tokarek. Przełomowym momentem był rok 1976 i pozyskanie kontraktu na produkcję tokarek sterowanych numerycznie dla Firmy Boehringer. To wyzwanie przyniosło bezcenne...

Nowoczesna platforma komunikacji Evenio łączy urząd z mieszkańcami. W Sierakowicach już doceniono jej funkcje, a teraz z aplikacji będą mogły korzystać kolejne gminy. O jej wdrażaniu i rozwoju rozmawialiśmy z Mariuszem Laską, kierownikiem Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Sierakowice. Jak przebiegał dotychczasowy rozwój aplikacji Evenio? Aplikacja rozwijała się od 2015 roku. Wówczas był to tylko moduł związany z wywozem odpadów. Od 2016 r. zaczęła działać w większym formacie. Na początku chcieliśmy pomóc mieszkańcom, aby nie umykały im terminy wywozów śmieci. Reforma śmieciowa, która się pojawiła, wygenerowała kolejne frakcje odpadów, które trzeba było zbierać. Skorzystaliśmy z rozwiązania, jakie umożliwia aplikacja Evenio, wprowadziliśmy do niej harmonogram wywozu odpadów i to był nasz główny cel. Potem okazało się, że tę aplikację można równie dobrze wykorzystać do przekazywania informacji dotyczących gminy, więc rozszerzyliśmy to o kulturę, informacje gminne i...

WIG20 / WIG

Kursy walut

Zaloguj się

Lub zaloguj się ze swojego konta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Logując się ze swojego konta zgadzasz się z postanowieniami Regulaminu portalu.

Zapisz się do newslettera

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera

Napisz do Nas!