Wtorek, 24.10.2017

fbinstalktw

Za kreatywność polityków zapłacą ich dzieci

Ewa Wojnowska
Za kreatywność polityków zapłacą ich dzieci

Jeśli nawet wszyscy, którzy mają do tego prawo, czyli 330 tys. osób skorzysta z możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę to rząd nie musi się martwić skąd wziąć na nie pieniądze.

Coraz więcej osób pracuje, a więc i coraz więcej odprowadza składki, a na dodatek do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych trafi w tym roku w ramach suwaka bezpieczeństwa o ponad 1,5 mld zł więcej niż gdyby nie zmieniano wieku emerytalnego. To połączenie obniżonego wieku emerytalnego i „suwaka” poprawi kondycję FUS również w kolejnych latach. Ale zwiększy dziurę emerytalną za kilkanaście lat.

System repartycyjny

W Polsce obowiązuje tzw. emerytalny system repartycyjny, co oznacza, że pracująca część społeczeństwa utrzymuje emerytów i rencistów. Rzadko w tym systemie można pokazać na konkretnym przykładzie jak decyzje polityczne wpływają na wysokość świadczeń jednych osób i składek innych w ciągu kilkunastu lat. Teraz stało się to możliwe, bo wiek emerytalny został obniżony, a przyspieszone zostało wycofywanie pieniędzy z OFE w ramach suwaka bezpieczeństwa.

Osoby, do których należą pieniądze umożliwiające teraz po części realizację politycznych decyzji, za osiem, dziesięć lat same będą dostawały emerytury i za zaciągnięte teraz zobowiązania będą musiały zapłacić kolejne roczniki pracujących.

Suwak bezpieczeństwa

W następstwie powrotu do wcześniejszego wieku emerytalnego Fundusz Ubezpieczeń Społecznych dostanie do 2020 r. dodatkowo przeszło 10 mld zł z otwartych funduszy emerytalnych. Oczywiście, pod warunkiem, że pozostaną one w obecnej formie. Będzie to efektem mechanizmu zwanego suwakiem bezpieczeństwa. Pieniądze zgromadzone w OFE są w miesięcznych ratach przekazywane do ZUS od momentu, kiedy ubezpieczonego dzieli dziesięć lat od wieku emerytalnego. Wprowadzenie wcześniejszego wieku emerytalnego przyspieszy transfer pieniędzy na konta 50-letnich kobiet i 55-letnich mężczyzn i oczywiście, osób starszych. Ich pieniądze będą wcześniej przekazywane z OFE do ZUS albo zwiększą się ich raty. ZUS oszacował, że dzięki temu mechanizmowi w tym roku dostanie ponad 1,5 mld zł, w przyszłym 3,4 mld zł a w 2019 roku - prawie 2,7 mld zł.

Właśnie większe wpłaty z OFE i dobra sytuacja na rynku pracy, która sprawia, że więcej osób płaci składki od rosnących nominalnie wynagrodzeń doprowadziła do tego, że nie ma potrzeby w ciągu najbliższych dwóch lat zwiększać dotacji budżetowej do FUS. I tak w planie budżetu na przyszły rok zapisano, że OFE przekażą do ZUS ponad 7,7 mld zł.

Jak się liczy emerytury

W związku z przywróceniem wieku emerytalnego 60 lat dla pań, 65 lat dla panów Zakład Ubezpieczeń Społecznych oszacował, że ponad 330 tys. osób będzie chciało jeszcze w tym roku przejść na emeryturę. Na razie zrobiło to prawie 276 tys. osób, z których blisko 197 tys. dotychczas nie miało emerytury.

Jeśli te osoby należały do otwartych funduszy emerytalnych, to zanim dostaną emeryturę, ich pieniądze z OFE zostaną przekazane do FUS, a ich wartość będzie zapisana na subkoncie w ZUS. Emerytura zostanie obliczona na podstawie tego, ile pieniędzy będzie zapisanych na kontach w ZUS, jak wysoki jest kapitał początkowy, czyli jaka jest wartość składek emerytalnych zapłaconych przed 1999 r. Te wszystkie kwoty zostaną zwaloryzowane, wyliczona kwota będzie podzielona przez prognozowaną ilość miesięcy, w których dana osoba może pobierać świadczenie. Jest to ustalane na podstawie tablic średniego trwania życia publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny.

Ten, już i tak skomplikowany sposób wyliczania emerytury jest jeszcze bardziej skomplikowany w przypadku osób, które dotychczas miały wcześniejszą emeryturę, a teraz chcą ją zamienić na powszechną. W takim przypadku z ogólnej kwoty emerytalnej zostanie odliczone to, ile zainteresowana osoba już dostała z tytułu wcześniejszego świadczenia, czyli tego przed obliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne. Może się zdarzyć się i tak, że świadczenie powszechne byłoby niższe niż wcześniejsze. Wtedy ubezpieczony może zachować wyższe świadczenie.

Bogata waloryzacja

Sposób wyliczania emerytury w systemie pracowniczym, czyli ZUS-owskim jest nie tylko skomplikowany, ale też oderwany od rzeczywistych pieniędzy, jakie wpłacamy na ubezpieczenia społeczne. Wartość naszych pieniędzy w obowiązującym w Polsce systemie repartycyjnym jest zapisywana na koncie i wydawana na bieżące emerytury. Po to, żeby zachować ich realną wartość, zapisy są waloryzowane. Na koncie, na którym zapisywana jest większość składek dokonuje się to w oparciu o wskaźnik inflacji, a do tej kwoty dopisywana jest jedna piąta wzrostu płac. Nigdy jednak nie może to być wskaźnik ujemny, nawet w przypadku, gdy gospodarka jest w zapaści. Nie ma więc takiej możliwości, żeby realna wartość zapisów emerytalnych zmniejszyła się.

Subkonto wprowadził poprzedni rząd wtedy, gdy zaczął ograniczać składki, jakie ubezpieczeni wpłacali do otwartych funduszy emerytalnych. W zamian za wycofanie ich z OFE sformułowano zapis o waloryzacji bardziej atrakcyjnej niż stosowana wcześniej na koncie w ZUS, czyli wynikającą ze wzrostu gospodarczego w ciągu pięciu lat. W niektórych latach waloryzacja na subkoncie była wyższa też od tego, o ile wzrosły składki w OFE. Oznacza to, że ubezpieczeni więcej zyskają na składkach zapisanych na subkoncie niż zainwestowanych na rynku kapitałowym. OFE inwestując pieniądze różnie zarabia, raz zarabia więcej, raz mniej. Czasem ponoszą straty, a kiedy indziej notują spore zyski. Ale wciąż obracają pieniędzmi. Natomiast na kontach w ZUS-ie są tylko zapisy. Jeśli teraz te zapisy się zwiększą, to urosną też zobowiązania, na które ZUS, czyli innymi słowy, rząd, będzie musiał znaleźć pieniądze. Oczywiście, będą one pochodziły ze składek emerytalnych kolejnych roczników.

Rosną długi obecnych czterdziestolatków i młodszych

Jeśli założymy, że w tym roku do FUS trafi 1,5 mld zł, a waloryzacja zapisów będzie wynosiła co roku 3,5 proc. to za dziesięć lat na subkoncie początkowa kwota 1,5 mld zł zamieni się w 2,1 mld zł. A ponieważ osoby, od których obecnie zostaną ściągnięte 1,5 mld zł za osiem - dziesięć lat będą przechodziły na emeryturę to zapisy będą się musiały zamienić na gotówkę potrzebną do wypłacenia ich świadczeń. I te pieniądze, w postaci składek albo podatków, będą musiały zapłacić młodsze pokolenia.

Naturalnie, nie wiadomo ile razy i w jaki sposób w ciągu dekady zmieni się polski system emerytalny. Jednak przywrócenie wcześniejszego wieku emerytalnego ma skutki, o jakich raczej rzadko, jeśli nie wcale, się nie myśli. System emerytalny w ostatnich latach praktycznie jest zmieniany co roku. Większość korekt wynikała dotychczas raczej z troski o bieżącą kondycję finansów publicznych i w większości przypadków przysparzała dodatkowych zobowiązań za kilka, czy kilkanaście lat. Tak jest niestety i tym razem.

PATRONATY REDAKCJI

« Październik 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Przekrój Biznesu

Minęło 10 lat od powstania Oddziału Ścian Szczelinowych Keller Polska. Z tej okazji 11 października 2017 w warszawskim hotelu Marriott zgromadzili się twórcy, pracownicy i goście Keller Polska, aby świętować i wspominać przełomową w historii firmy dekadę. Obchody 10. lecia rozpoczął Artur Gaszewski – dyrektor naczelny Keller Polska i (jak nie omieszkał wspomnieć prowadzący imprezę Tomasz Zimoch) były zawodnik drużyny Skra Warszawa, wraz z dyrektorem finansowym i członkiem zarządu Małgorzatą Bednarską-Sordyl , przywitał tłumnie zebranych gości i wspólnie zaprosili wszystkich do wspomnień, ale też i zabawy. 10 lat Oddziału Ścian Szczelinowych w 20 letniej historii firmy przybliżyli zebranym Piotr Nowacki i Łukasz Ledziński. – Nazywam się Piotr Nowacki i od zawsze jestem marzycielem – tak swoją przemowę rozpoczął założyciel OŚS, obecnie dyrektor oddziału w Poznaniu. – Nasz oddział powstał z marzeń, ale nie było łatwo. Mieliśmy może nie pod górkę, ale bardzo dużo początkowych zadań do...

Wymiana handlowa między Polską a Niemcami przekroczyła w minionym roku 100 mld euro. Jest to wynik historyczny. Rynek przeżywa dynamiczne zmiany. Firma Raben jest tego świadoma i robi wszystko, by zawsze być o krok do przodu. Polska jest dziś jednym z siedmiu najważniejszych partnerów handlowych Niemiec. Silny związek z rynkiem niemieckim (27% udziału w eksporcie i 23% w imporcie) sprawia, że nie pozostajemy obojętni na to, co dzieje się za nasza zachodnią granicą. Transport do państw Unii Europejskiej wzrósł w ciągu ostatniego roku o 2,6 proc., co przyniosło polskiej gospodarce 146,3 mld euro. Kontakty handlowe z Niemcami wzrosły z kolei o 3,1 proc. Przedsiębiorcy nie spoczywają na laurach. Świadomość zwyżkującej wymiany handlowej pozwala im na pewien optymizm, któremu powinna towarzyszyć wzmożona czujność. Większy import i eksport, ale również zmiany w prawie transportowym, dyrektywy unijne, brak dostępności kierowców, stawiają kolejne wyzwania przed branżą. Wyścig ze zmianami...

Przy ratowaniu życia małych pacjentów potrzebny jest nie tylko profesjonalizm, ale i pieniądze. Firma WIŚNIOWSKI kontynuuje swoje działania w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu. W pierwszy poniedziałek września odbyła się konferencja, która zainaugurowała akcję „Razem ratujmy małe serduszka”. Firma WIŚNIOWSKI organizuje i koordynuje przebieg całej kampanii społecznej. Jej istotą jest zebranie funduszy dla celowej fundacji Schola Cordis, która wspiera innowacyjną Klinikę Kardiochirurgii Dziecięcej w Krakowie i jej małych pacjentów, niejednokrotnie cudem wyrwanych z rąk śmierci. Akcję objęło swoim patronatem radio RMF FM oraz Dobry Tygodnik Sądecki. Najnowsza akcja to nie pierwsze działanie tego przedsiębiorstwa na rzecz społeczeństwa. Istota kampanii polega na kreatywnej współpracy firmy z jej Partnerami Handlowymi. Ci z nich, którzy zdecydowali się na uczestnictwo w akcji, przekażą na szczytny cel 0,5 proc. obrotu z firmą WIŚNIOWSKI, realizowanego w ciągu trzech miesięcy,...

Andrychowska Fabryka Maszyn S.A. to jedno z najstarszych polskich przedsiębiorstw. Firma powstała w 1946 roku i od ponad 70 lat jest czołowym polskim producentem obrabiarek. Rozmawiamy z Arturem Bartkowiakiem, Prezesem Zarządu AFM DEFUM. W ubiegłym roku AFM DEFUM obchodziła jubileusz 70-lecia. Czy jest pan w stanie wskazać szczególne momenty w historii firmy? Niewątpliwie ważnym momentem z formalnego punktu widzenia był rok 1946 – kiedy znacjonalizowano prywatne przedsiębiorstwo Ludwika Cytlinga i nadano mu nazwę Andrychowskiej Fabryki Maszyn. Ten okres uważa się za formalną datę powstania Firmy o obecnej nazwie. Z punktu widzenia obecnego kształtu przedsiębiorstwa i jego dorobku, istotne były przede wszystkim momenty związanie ze wzbogacaniem wiedzy i doświadczenia zakładu. Od początku AFM specjalizowała się w produkcji tokarek. Przełomowym momentem był rok 1976 i pozyskanie kontraktu na produkcję tokarek sterowanych numerycznie dla Firmy Boehringer. To wyzwanie przyniosło bezcenne...

Nowoczesna platforma komunikacji Evenio łączy urząd z mieszkańcami. W Sierakowicach już doceniono jej funkcje, a teraz z aplikacji będą mogły korzystać kolejne gminy. O jej wdrażaniu i rozwoju rozmawialiśmy z Mariuszem Laską, kierownikiem Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Sierakowice. Jak przebiegał dotychczasowy rozwój aplikacji Evenio? Aplikacja rozwijała się od 2015 roku. Wówczas był to tylko moduł związany z wywozem odpadów. Od 2016 r. zaczęła działać w większym formacie. Na początku chcieliśmy pomóc mieszkańcom, aby nie umykały im terminy wywozów śmieci. Reforma śmieciowa, która się pojawiła, wygenerowała kolejne frakcje odpadów, które trzeba było zbierać. Skorzystaliśmy z rozwiązania, jakie umożliwia aplikacja Evenio, wprowadziliśmy do niej harmonogram wywozu odpadów i to był nasz główny cel. Potem okazało się, że tę aplikację można równie dobrze wykorzystać do przekazywania informacji dotyczących gminy, więc rozszerzyliśmy to o kulturę, informacje gminne i...

Dach nad głową to jedna z najważniejszych potrzeb każdego człowieka. Tymczasem dach dachowi nierówny, dlatego warto zainwestować w najwyższej jakości dachówki renomowanej marki, takiej jak Gerard Roofing Systems. Nowoczesne technologie i wysoka jakość – to dewizy, jakimi kieruje się firma Gerard, która już 60 lat jest innowatorem w zakresie powlekanych, wytłaczanych dachówek metalowych z posypką skalną i największym producentem na świecie, z czteroma zakładami produkcyjnymi (w Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Malezji i na Węgrzech). W Polsce firma Gerard obecna jest już od ponad 25 lat, co zaowocowało szeroką i doświadczoną bazą przeszkolonych dekarzy oraz zespołów sprzedażowych i serwisowych, jak również bogatą bazą obiektów referencyjnych. Na samym tylko Podhalu blisko 10 000 domów pokrytych jest blachodachówką Gerard Corona, podobnie jest z największymi i prestiżowymi hotelami, restauracjami, jak i tysiącami domów w całej Polsce. Pionierską technologią, jaką może sie...

Już od dłuższego czasu można zauważyć trend budowy przestrzeni handlowych na nowych osiedlach mieszkaniowych. Taki stan rzeczy to rozwiązanie korzystne zarówno dla potencjalnych inwestorów, jak i przyszłych mieszkańców. Osoby planujące własny biznes, otwierając lokal na nowo powstającej inwestycji, zyskują spore grono klientów, lokatorzy zaś – podstawowe usługi mają na wyciągnięcie ręki. Powstające od 2012 roku osiedle Nowe Ogrody sukcesywnie poszerza swoją ofertę - stawia kolejne funkcjonalnie zaprojektowane mieszkania oraz lokale usługowe. W ramach pierwszych dwóch etapów powstało łącznie 158 mieszkań, które otrzymały prawomocne pozwolenie na użytkowanie i zostały przekazane w ręce mieszkańców. Najemców zyskały również lokale handlowe. Wszystkie zostały skomercjalizowane, a na osiedlu pojawiły się dodatkowe usługi. Obecność dyskontu spożywczego, salonu kosmetycznego, salonu fryzjerskiego oraz licznych gabinetów lekarskich podniosły atrakcyjność osiedla. – Możemy już mówić, że na...

Lokalny potencjał
06.06.2017

Już od dłuższego czasu można zauważyć wśród przedsiębiorców pewien trend dotyczący lokalizacji inwestycji. Coraz częściej właściciele firm decydują się na budowę nowych fabryk i zakładów w Polsce północno-wschodniej. Przyczyny takiego stanu rzeczy są oczywiste. Przykładem regionu, który od momentu transformacji ustrojowych i szeregu reform gospodarczych, zmienił się nie do poznania jest dawne województwo suwalskie. 20 lat temu tę część kraju nazywano Polską B. Wydaje się, że zastosowanie tam narzędzi wspierających gospodarkę, przyniosło oczekiwany skutek. I nie tylko dla samego regionu, ale też dla przedsiębiorców. Co dzisiaj przyciąga inwestycje do Polski północno-wschodniej? Przede wszystkim pracownik. Coraz częściej mówi się o rynku pracownika. Pracodawcy mają coraz większy problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanej kadry. W województwie podlaskim, czy warmińsko–mazurskim ten problem, nawet jeśli występuje, to w znacznie mniejszej skali niż w innych częściach kraju....

W ostatnich miesiącach ustawodawca i organy administracji państwowej dość często poruszały tematy bliskie działalności TFI, jak na przykład nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych (UFI), opodatkowanie niektórych dochodów funduszy, czy MIFID II. Najgłośniej jednak mówi się ostatnio o konsekwencjach zmiany UFI w zakresie objęcia jej zakresem tak zwanych Alternatywnych Spółek Inwestycyjnych. O mechanice zmian i ich wpływie na rentowność obecnie funkcjonujących przedsięwzięć, rozmawialiśmy z Tomaszem Bedla, Wiceprezesem oraz Dyrektorem Departamentu Prawnego w Copernicus Capital TFI S.A. Najważniejszym efektem ustawowych zmian jest obowiązek uzyskania zezwolenia lub rejestracji w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do 4 czerwca br. przez spółki, które zebrały lub zamierzają zebrać aktywa od wielu inwestorów w celu ich lokowania zgodnie z określoną polityką inwestycyjną, jako tzw. Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI). Jest to nowa rynkowa kategoria, do której zaliczają się tak...

W dniu 4 czerwca 2016 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych z dnia 31 marca 2016 r. W wyniku nowelizacji, na spółki prawa handlowego, które prowadziły działalność inwestycyjną jako fundusze venture capital lub private equity w oparciu o przepisy Kodeksu spółek handlowych, zostały nałożone nowe obowiązki regulacyjne, a same spółki zostały objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). W świetle nowych przepisów podmioty te muszą uzyskać status Alternatywnych Spółek Inwestycyjnych (ASI). Jak podkreśla radca prawny Michał Reszka z Exentis Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych specjalizującej się m.in. w prowadzeniu postępowań przed KNF - Zakres podmiotów objętych regulacją zdecydowanie wykracza poza standardowe skojarzenia co do podmiotów rynku kapitałowego . Za spółkę ASI może być potraktowana każda spółka, która zebrała lub zamierza zebrać aktywa od wielu inwestorów w celu ich lokowania zgodnie z określoną polityką inwestycyjną. Każda taka spółka...

WIG20 / WIG

Kursy walut

Zaloguj się

Lub zaloguj się ze swojego konta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Logując się ze swojego konta zgadzasz się z postanowieniami Regulaminu portalu.

Zapisz się do newslettera

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera

Napisz do Nas!