Poniedziałek, 21.08.2017

fbinstalktw

Królowa PJ Harvey, czyli dwunasty OFF Festival za nami

Adam Bała
Autor
Królowa PJ Harvey, czyli dwunasty OFF Festival za nami

Fani alternatywy, którzy przybyli na dwunastą edycję OFF Festiwalu, mogli liczyć na słońce, doskonałą organizację, dobrze dobranych headlinerów i świetne wydarzenia okołomuzyczne. Choć, oceniając wydarzenie jako całość, pod względem muzycznym nie było tak powalająco i zaskakująco jak w latach ubiegłych.

Ubiegły rok zapisał się w historii OFF-a za sprawą odwołanych niemal w ostatniej chwili koncertów dwóch ważnych gwiazd (The Kills i Anohni) oraz kontrowersyjnym wyborem tematów dyskusji (żołnierze wyklęci, esbeckie teczki pisarzy). Muzycznie było doskonale, jednak – wiadomo – negatywne wydarzenia najskuteczniej kodują się w masowej świadomości. W tym roku na szczęście obyło się bez niemiłych niespodzianek oraz ewidentnych wpadek. Impreza przebiegła bez zakłóceń, w idealnej atmosferze, choć też, niestety, bez większych fajerwerków. Festiwalowa maszyneria działała jak dobrze nakręcony i naoliwiony mechanizm zegarowy. Wielkie ukłony należą się organizatorom, których praca stawia katowicki OFF Festival w czołówce europejskich wydarzeń muzycznych. Spragnionych rzeczowego raportu z pola bitwy od razu ostrzegam, że nie znajdzie tutaj szczegółowych opisów każdego z występów. Zajmę się raczej kilkoma gigami, które z różnych powodów najbardziej wbiły mi się w pamięć. Po skrupulatne relacje wysyłam w inne rejony internetu.

Kikagaku MoyoKikagaku Moyo

Irlandzki post-punk, japońska psychodelia i tybetański rytuał z Rosji

Pierwszy dzień festiwalu przyniósł prawdziwą muzyczną bombę. Osoby, które zebrały się w „trójkowym” namiocie miały okazję uczestniczyć w gorącym, zarówno pod względem dźwięków, jak i temperatury (doprawdy, można było zemdleć), wydarzeniu, jakim okazał się występ irlandzkiej grupy Idles. Dla wielu osób był on nie lada niespodzianką, bo przecież jest to zespół u nas właściwie nieznany. I to jest właśnie wielka siła OFF-a, będąca jednocześnie jego przewagą nad resztą polskich festiwali – każdego roku można zobaczyć tutaj debiutantów, którzy prawdopodobnie wkrótce nieźle namieszają w świecie muzycznej alternatywy. Kolejnym zaskoczeniem byli Japończycy z Kikagaku Moyo. Przede wszystkim wyglądali, jakby przeniesiono ich w czasie z początku lat 70. zeszłego stulecia i wrzucono wprost w festiwalową zawieruchę początku XXI wieku. Spodnie dzwony, kolorowe koszule, długie pióra i muzyka zakorzeniona mocno w psychodelii, która swoje najlepsze czasy przeżywała ponad czterdzieści lat temu. Stałem, patrzyłem i słuchałem ich jak urzeczony. Ta egzotyka, połączona z wszystkim, co w tego typu muzyce jest mi dobrze znane i co kocham, sprawiła, że poczułem się, jakby przygotowano występ specjalnie dla mnie. Publiczności – nawet tej bardzo młodej, bardzo hipsterskiej i ewidentnie nieprzygotowanej na tego typu uniesienia – również spodobała się ta dawka niedzisiejszości. Japończycy porwali. I znów, gdyby nie OFF Festiwal, małe mielibyśmy szansy doświadczenia takiego przedstawienia tutaj, w Polsce, w sercu Górnego Śląska, w Dolinie Trzech Stawów. Mocnym uderzeniem – choć raczej nie w tym sensie, z jakim zwykło się mocne uderzenie kojarzyć – był występ rosyjskiej grupy Phurpa. Myślę, że to, co przeżyliśmy podczas ich obecności na scenie, łatwiej mi będzie nazwać misterium, niż regularnym koncertem. Gardłowe śpiewy, dźwięki tajemniczych, etnicznych, a i pewnie antycznych instrumentów, nie są tym, co zwykle przychodzi na myśl, jeśli rozmawiamy o europejskim festiwalu muzycznym. Członkowie Phurpy wśród swoich inspiracji wymieniają tradycyjną muzykę tybetańską, i to było doskonale słychać. Transowe, hipnotyzujące dźwięki, brak kompozycji w klasycznym rozumieniu tego słowa – tak najłatwiej opisać muzyczne wrażenia z występu Rosjan. A jeśli jeszcze dodać do tego absolutnie wyjątkowy image członków kolektywu... Odjazd!

PhurpaPhurpa

Szefowa, black metal i szczypta kontrowersji

Dla mnie i dla większości osób przybyłych na tegorocznego OFF-a niekwestionowanym gwoździem programu był koncert PJ Harvey. Królowa alternatywnego rocka przyjechała do nas ze swoim ostatnim, mocno politycznym albumem The Hope Six Demolition Project i to właśnie ten album doczekał się najszerszej prezentacji podczas występu. Zaskoczyła mnie obecność utworów z płyty Is This Desire?, która przez polskich recenzentów uznana została za słabą, natomiast ja nadal słucham jej bardzo chętnie. Dzięki, Polly. Mimo iż koncert był bardzo ascetyczny, pozbawiony zapowiedzi, interakcji oraz innych ozdobników, a muzycy pozostawali skupieni na swojej scenicznej robocie, energii przybywało z każdym kolejnym utworem. Dźwięki napędzały publiczność, jak zawsze surowy głos PJ rozrywał gęstą i niesłychanie gorącą atmosferę, a swoją legendarną charyzmą „szefowa” mogłaby obdzielić wszystkich wykonawców, jacy w ciągu wszystkich trzech dni wystąpili na festiwalowej scenie.

Obecność black metalu na Offie nie dziwi już nikogo. Przeciwnie, koncerty zespołów takich jak Batushka, czy Wolves In The Throne Room przyciągnęły widownię, której nie spodziewałbym się na tego typu gigach. Ekstremalny metal, jak się okazuje, stał się kolejną atrakcją festiwalu. Muzycy Batushki udowodnili, że na uwagę zasługują nie tylko ze względu na intensywność generowanych przez siebie dźwięków, ale również niezwykły wizual. Efektowna scenografia, dymy, elementy inscenizacyjne – to wszystko sprawiło, że choć nie jestem fanem black metalu, czas spędzony na koncercie Batushki uważam za właściwie wykorzystany. Nie ma dobrego festiwalu bez odrobiny kontrowersji. Pierwszą z kości niezgody był show Siksy, który określiłbym bardziej jako performance, niż rzeczywisty pokaz muzycznych umiejętności, drugim dźwiękowa ceremonia odprawiona przez mistrzów depresyjnego zgielku, Swans. Skandalizująca młoda artystka u jednych wywołała niesmak swoim wyzywającym zachowaniem, które średnio korespondowało z rzeczywistą muzyczną wartością występu, drugich natomiast uradowała obecność tej tyleż ekscentrycznej, co barwnej niszczycielki status quo. Z The Swans sprawa przedstawiała się nieco inaczej. W przypadku legendarnej grupy Michaela Giry narzekano głównie na to, że jednak trochę „za dużo tych Swansów w Polsce ostatnimi czasy". Bywalcy festiwalu liczyli na bardziej zaskakującego headlinera. Nie było też takiego uderzenia świeżości, jakim w 2015 roku był dla mnie występ amerykanów z Algiers – formacji, która od tamtej pory należy do grona moich ulubionych młodych zespołów.

PJ HarveyPJ Harvey

Orliński o Lemie, Szczerek o Międzymorzu

Równie mocno, co na doznania muzyczne, nastawiałem się w tym roku na przeżycia literackie. Tegoroczny skład offowej Kawiarni Literackiej, bardziej nawet niż festiwalowy lineup, był przygotowany „pode mnie". Michał Witkowski czytał fragmenty swojej nowej powieści „Alexis”, Wojciech Orliński jak zawsze zajmująco opowiadał o Lemie (z okazji wydania pierwszej porządnej biografii naszego fantasty-wizjonera), a Ziemowit Szczerek z ciętym humorem i swadą rozwijał ideę Międzymorza (opisaną w swoim tegorocznym książkowym hicie). Ponadto wybrałem się na spotkania ze Szczepanem Twardochem, Małgorzatą Halber, Natalią Fiedorczuk i Grażyną Plebanek. Dla mnie prawdziwe literackie Eldorado. Czego życzyłbym sobie od przyszłorocznej edycji OFF Festiwalu? Przede wszystkim więcej zaskoczeń muzycznych. No i wielkiego, nieogranego headlinera. Na pewno kilku takich jeszcze by się znalazło. Nawet jeśli na występ Davida Bowiego nie możemy już liczyć (nad czym ubolewam niezmiernie i ubolewać nie przestanę).

PATRONATY REDAKCJI

« Sierpień 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Przekrój Biznesu

Nowoczesna platforma komunikacji Evenio łączy urząd z mieszkańcami. W Sierakowicach już doceniono jej funkcje, a teraz z aplikacji będą mogły korzystać kolejne gminy. O jej wdrażaniu i rozwoju rozmawialiśmy z Mariuszem Laską, kierownikiem Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Sierakowice. Jak przebiegał dotychczasowy rozwój aplikacji Evenio? Aplikacja rozwijała się od 2015 roku. Wówczas był to tylko moduł związany z wywozem odpadów. Od 2016 r. zaczęła działać w większym formacie. Na początku chcieliśmy pomóc mieszkańcom, aby nie umykały im terminy wywozów śmieci. Reforma śmieciowa, która się pojawiła, wygenerowała kolejne frakcje odpadów, które trzeba było zbierać. Skorzystaliśmy z rozwiązania, jakie umożliwia aplikacja Evenio, wprowadziliśmy do niej harmonogram wywozu odpadów i to był nasz główny cel. Potem okazało się, że tę aplikację można równie dobrze wykorzystać do przekazywania informacji dotyczących gminy, więc rozszerzyliśmy to o kulturę, informacje gminne i...

Dach nad głową to jedna z najważniejszych potrzeb każdego człowieka. Tymczasem dach dachowi nierówny, dlatego warto zainwestować w najwyższej jakości dachówki renomowanej marki, takiej jak Gerard Roofing Systems. Nowoczesne technologie i wysoka jakość – to dewizy, jakimi kieruje się firma Gerard, która już 60 lat jest innowatorem w zakresie powlekanych, wytłaczanych dachówek metalowych z posypką skalną i największym producentem na świecie, z czteroma zakładami produkcyjnymi (w Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Malezji i na Węgrzech). W Polsce firma Gerard obecna jest już od ponad 25 lat, co zaowocowało szeroką i doświadczoną bazą przeszkolonych dekarzy oraz zespołów sprzedażowych i serwisowych, jak również bogatą bazą obiektów referencyjnych. Na samym tylko Podhalu blisko 10 000 domów pokrytych jest blachodachówką Gerard Corona, podobnie jest z największymi i prestiżowymi hotelami, restauracjami, jak i tysiącami domów w całej Polsce. Pionierską technologią, jaką może sie...

Już od dłuższego czasu można zauważyć trend budowy przestrzeni handlowych na nowych osiedlach mieszkaniowych. Taki stan rzeczy to rozwiązanie korzystne zarówno dla potencjalnych inwestorów, jak i przyszłych mieszkańców. Osoby planujące własny biznes, otwierając lokal na nowo powstającej inwestycji, zyskują spore grono klientów, lokatorzy zaś – podstawowe usługi mają na wyciągnięcie ręki. Powstające od 2012 roku osiedle Nowe Ogrody sukcesywnie poszerza swoją ofertę - stawia kolejne funkcjonalnie zaprojektowane mieszkania oraz lokale usługowe. W ramach pierwszych dwóch etapów powstało łącznie 158 mieszkań, które otrzymały prawomocne pozwolenie na użytkowanie i zostały przekazane w ręce mieszkańców. Najemców zyskały również lokale handlowe. Wszystkie zostały skomercjalizowane, a na osiedlu pojawiły się dodatkowe usługi. Obecność dyskontu spożywczego, salonu kosmetycznego, salonu fryzjerskiego oraz licznych gabinetów lekarskich podniosły atrakcyjność osiedla. – Możemy już mówić, że na...

Lokalny potencjał
06.06.2017

Już od dłuższego czasu można zauważyć wśród przedsiębiorców pewien trend dotyczący lokalizacji inwestycji. Coraz częściej właściciele firm decydują się na budowę nowych fabryk i zakładów w Polsce północno-wschodniej. Przyczyny takiego stanu rzeczy są oczywiste. Przykładem regionu, który od momentu transformacji ustrojowych i szeregu reform gospodarczych, zmienił się nie do poznania jest dawne województwo suwalskie. 20 lat temu tę część kraju nazywano Polską B. Wydaje się, że zastosowanie tam narzędzi wspierających gospodarkę, przyniosło oczekiwany skutek. I nie tylko dla samego regionu, ale też dla przedsiębiorców. Co dzisiaj przyciąga inwestycje do Polski północno-wschodniej? Przede wszystkim pracownik. Coraz częściej mówi się o rynku pracownika. Pracodawcy mają coraz większy problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanej kadry. W województwie podlaskim, czy warmińsko–mazurskim ten problem, nawet jeśli występuje, to w znacznie mniejszej skali niż w innych częściach kraju....

W ostatnich miesiącach ustawodawca i organy administracji państwowej dość często poruszały tematy bliskie działalności TFI, jak na przykład nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych (UFI), opodatkowanie niektórych dochodów funduszy, czy MIFID II. Najgłośniej jednak mówi się ostatnio o konsekwencjach zmiany UFI w zakresie objęcia jej zakresem tak zwanych Alternatywnych Spółek Inwestycyjnych. O mechanice zmian i ich wpływie na rentowność obecnie funkcjonujących przedsięwzięć, rozmawialiśmy z Tomaszem Bedla, Wiceprezesem oraz Dyrektorem Departamentu Prawnego w Copernicus Capital TFI S.A. Najważniejszym efektem ustawowych zmian jest obowiązek uzyskania zezwolenia lub rejestracji w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do 4 czerwca br. przez spółki, które zebrały lub zamierzają zebrać aktywa od wielu inwestorów w celu ich lokowania zgodnie z określoną polityką inwestycyjną, jako tzw. Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI). Jest to nowa rynkowa kategoria, do której zaliczają się tak...

W dniu 4 czerwca 2016 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych z dnia 31 marca 2016 r. W wyniku nowelizacji, na spółki prawa handlowego, które prowadziły działalność inwestycyjną jako fundusze venture capital lub private equity w oparciu o przepisy Kodeksu spółek handlowych, zostały nałożone nowe obowiązki regulacyjne, a same spółki zostały objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). W świetle nowych przepisów podmioty te muszą uzyskać status Alternatywnych Spółek Inwestycyjnych (ASI). Jak podkreśla radca prawny Michał Reszka z Exentis Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych specjalizującej się m.in. w prowadzeniu postępowań przed KNF - Zakres podmiotów objętych regulacją zdecydowanie wykracza poza standardowe skojarzenia co do podmiotów rynku kapitałowego . Za spółkę ASI może być potraktowana każda spółka, która zebrała lub zamierza zebrać aktywa od wielu inwestorów w celu ich lokowania zgodnie z określoną polityką inwestycyjną. Każda taka spółka...

OFF Festival

Fani alternatywy, którzy przybyli na dwunastą edycję OFF Festiwalu, mogli liczyć na słońce, doskonałą organizację, dobrze dobranych headlinerów i świetne wydarzenia okołomuzyczne. Choć, oceniając wydarzenie jako całość, pod względem muzycznym nie było tak powalająco i zaskakująco jak w latach ubiegłych. Ubiegły rok zapisał się w historii OFF-a za sprawą odwołanych niemal w ostatniej chwili koncertów dwóch ważnych gwiazd (The Kills i Anohni) oraz kontrowersyjnym wyborem tematów dyskusji (żołnierze wyklęci, esbeckie teczki pisarzy). Muzycznie było doskonale, jednak – wiadomo – negatywne wydarzenia najskuteczniej kodują się w masowej świadomości. W tym roku na szczęście obyło się bez niemiłych niespodzianek oraz ewidentnych wpadek. Impreza przebiegła bez zakłóceń, w idealnej atmosferze, choć też, niestety, bez większych fajerwerków. Festiwalowa maszyneria działała jak dobrze nakręcony i naoliwiony mechanizm zegarowy. Wielkie ukłony należą się organizatorom, których praca stawia...

„Najłatwiej płynie się z prądem, ale my nie lubimy łatwych rozwiązań” – tak mówią o swojej imprezie organizatorzy OFF Festiwalu. Formuła, wedle której przez dwa dni na kilku scenach występują artyści, nawet jeśli znani, to na pewno nie ograni, sprawdza się już od 2006 roku. Już w najbliższy weekend w katowickiej Dolinie Trzech Stawów odbędzie się dwunasta edycja wydarzenia, które powołane zostało, „nie po to, by się wszystkim podobać, ale po to, by intrygować, zadawać pytania, oburzać, prowokować do dyskusji, inspirować". Ostatnie lata pokazały, że ta ryzykowna idea doskonale wpisuje się w zapotrzebowanie młodych ludzi, znudzonych radiową sieczką i zbyt oczywistymi przebojami. Przede wszystkim, jest to jedyny w Polsce festiwal, na którym doświadczyć można szeroko pojętej muzycznej alternatywy, której towarzyszą tak kontrastowe gatunki, jak rock, hip-hop, black metal, world music, indie rock, indie pop, synth pop czy dubstep. Mieszanka jest wybuchowa, a jednak w swej barokowości...

WIG20 / WIG

Kursy walut

Zaloguj się

Lub zaloguj się ze swojego konta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Logując się ze swojego konta zgadzasz się z postanowieniami Regulaminu portalu.

Zapisz się do newslettera

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera

Napisz do Nas!